FAKTY

A władze Łasku nie widzą zagrożenia w fontannie…

Burmistrz Łasku nie zwrócił się do służb sanitarnych z prośbą o opinię i zadecydował o uruchomieniu urządzenia. Z kolei władze Pabianic postanowiły skonsultować sprawę i fontanna nie została włączona.

22 lipca napisaliśmy, że fontanna na skwerze przy ul. Szarych Szeregów nie została włączona z uwagi na epidemię. Czytelnik przesłał list, w którym dziwi się temu i oczekuje wsparcia ze strony prezydenta Grzegorza Mackiewicza.

Tego nie będzie, bo ratusz przed podjęciem decyzji skonsultował sprawę z Powiatową Stacją Sanitarno- Epidemiologiczną, która to wydała negatywną opinię. Małgorzata Sumińska, dyrektor PSSE w Pabianicach powiedziała nam, że “Fontanna, choć nie przeznaczona do tego, aby się kąpać, była używana do tego celu. Jej położenie równo z ziemią sprzyja temu, aby dzieci szukały w niej ochłody. Woda krąży w niej w obiegu zamkniętym, nie jest uzdatniana – jak w przypadku wodnego placu zabaw. Dlatego wydaliśmy opinię o zagrożeniu epidemiologicznym, jakie stwarza”.

Okazuje się jednak, że taka sama fontanna niedawno został uruchomiona w centrum Łasku. Sprawdzili to członkowie grupy Rowerowe Pabianice. Na FB napisali: “Dziś w ramach wydarzenia Rowerowa środa sprawdziliśmy, jak wygląda temat fontann w sąsiednim Łasku. Potwierdzamy, w Łasku fontanny działają normalnie, a tak poza tym było jak zawsze super!”.

Woda w łaskiej fontannie różnież krąży w obiegu zamkniętym i także (co potwierdzają prowadzący biznes w rynku) chłodzą się w niej dzieci, choć ma pełnić funkcję dekoracyjną. Dlaczego Sanepid tak różnie patrzy na takie same fontanny?

Jak się dowiedzieliśmy od Agnieszki Świegockiej, reprezentującej dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Łasku, nie ma instrukcji GIS, dotyczącej zakazu funkcjonowania fontann. Do kwestii jednak różnie podchodzą lokalni włodarze. Burmistrz Łasku Gabriel Szkudlarek po prostu nie zwrócił się do służb sanitarnych z prośbą o opinię i zadecydował o uruchmieniu urządzenia.

Fot. FB Rowerowe Pabianice