Ostatnio coraz częściej mówi się o filmach motywacyjnych albo takich, które inspirują lub mają wartość terapeutyczną. Czy jest to tylko taka nowa moda, czy to możliwe, żeby oglądanie filmu skłoniło nas do zmian życiowych?
Fenomen „Jedz, módl się, kochaj”
Ten film widział chyba każdy. W roli głównej bohaterki, Liz, wcieliła się sama Julia Roberts, a historia tu przedstawiona – choć wydaje się jak z bajki Disneya – oparta jest na biografii popularnej pisarki, Elisabeth Gilbert. Sama pani Gilbert nie przypuszczała, że opisane przez nią własne perypetie, wzloty i upadki okażą się takim hitem i doczekają ekranizacji.
Wszystko zaczęło się od idealnie na pozór wyglądającego życia – Liz ma wspaniałą pracę, dom i męża. Jednak wewnątrz coś ją „uwiera” i nie czuje się szczęśliwa. Po rozstaniu z mężem kobieta udaje się w trzyetapową podróż – do Włoch (wątek: „jedz”), do Indii (wątek: „módl się”) i na Bali, gdzie poznaje miłość swojego życia (wątek: „kochaj”).
Okazało się, że kobiety na całym świecie zaczęły utożsamiać się z Elisabeth i mówić otwarcie o tym, co im przeszkadza lub za czym tęsknią. W poszukiwaniu pasji do życia i prawdziwej miłości, wiele z nich (po obejrzeniu filmu lub przeczytaniu książki) zdecydowało się na podobną podróż. Wykorzystują to oczywiście biura podróży, które organizują wyprawy „śladem Liz”.
Inspiracja i motywacja dzięki filmom?
„Jedz, módl się, kochaj” to nie jedyny przykład filmu, który poruszył serca setek tysięcy osób. Filmy motywacyjne zyskują coraz większą popularność na całym świecie. To, jaki wpływ wywierają na widza, można przyrównać często do rozmowy z bliskim przyjacielem – dodają nadziei, otuchy, a czasem i „kopa” potrzebnego, by ruszyć naprzód.
Śledząc losy bohaterów, którzy borykają się ze zwykłymi problemami możemy nierzadko znaleźć rozwiązanie swoich własnych. W końcu pod tym względem wszyscy „jedziemy na tym samym wózku” – raz jest dobrze, a innym razem pod górkę.
Co warto obejrzeć?
Oto propozycja kilku tytułów na weekendowe wieczory w gronie przyjaciół lub z najbliższą osobą:
-
„Siła spokoju” (ang. Peaceful Warrior)
Film opowiada historię młodego chłopaka, który od małego doskonale wie, co chce w życiu robić i realizuje swoje wielkie marzenie o karierze w sporcie. Niestety poważny wypadek w pewnym momencie rujnuje to marzenie i wszystko zmienia się o 180 stopni. Ten film także oparty jest na faktach. Tym razem za inspirację posłużyły losy Dana Millmana, który znany jest dziś na całym świecie z różnych występów motywacyjnych.
-
„Choć goni nas czas” (ang. Bucket List)
Morgan Freeman i Jack Nicholson, którzy wystąpili w rolach głównych, wcielają się w role dwóch poważnie chorych pacjentów pewnego szpitala. Ponieważ dzielą wspólną salę, z czasem nawiązuje się między nimi nić przyjaźni. Rozmowy o tym, czego żałują i o czym zawsze marzyli przekuwają się w listę rzeczy do zrobienia przed śmiercią. Realizację punktów z ich listy ogląda się niczym połączenie melodramatu, komedii i filmu akcji w jednym.
-
„Podaj dalej” (ang. Pay It Forward)
Ten film to propozycja dla całych rodzin, gdyż głównym bohaterem jest tutaj chłopiec w wieku szkolnym. Wszystko zaczyna się niewinne, kiedy Trevor opracowuje projekt pomocy innym ludziom (jako zadanie domowe). Wpada na pomysł, aby pomóc trzem osobom w ważnych dla nich sprawach, a następnie każda z tych osób podaje pomoc dalej (stąd tytuł). Ten łańcuszek wzajemnej pomocy szybko rozrasta się do niewyobrażalnych rozmiarów i pokazuje, jak niewiele naprawdę potrzeba, żeby zmienić swój świat (i świat ludzi w najbliższym otoczeniu) na lepsze.
Tego typu filmów jest mnóstwo – wystarczy w wyszukiwarce internetowej wpisać hasło „filmy motywacyjne” i otrzymamy całą listę ciekawych tytułów. Kto wie, być może zainspirują Was do wprowadzenia jakiejś pozytywnej zmiany w życiu?