Swoje zamiłowanie do motocykli i samochodów przekuwają na pożyteczne inicjatywy. Są organizatorami i uczestnikami wielu lokalnych wydarzeń.
Dłutowski Klub Motorowy działalność rozpoczął 15 stycznia 2013 roku, jednak historia jego powstania zaczyna się w 2010, kiedy ks. Rafał Mazurczyk z dłutowskiej parafii – zapalony motocyklista – zainicjował tradycję święcenia maszyn na rozpoczęcie sezonu. Z kolei pierwsze próby realizacji imprez odbywały się w ramach Dni Dłutowa w 2011 i 2012 roku. Sukces amatorskich zawodów sprawił, że podjęto decyzję o zarejestrowaniu stowarzyszenia. Prezesem i założycielem DKM jest Tomasz Kmin.
Z rozmachem
Forma stowarzyszenia stworzyła nowe możliwości działania. Podjęto współpracę z Polskim Związkiem Motorowym, która zaowocowała organizacją zawodów cross country w randze rundy mistrzostw okręgu łódzkiego.
Pozyskano także środki w ramach programu „Działaj lokalnie” na promocję bezpiecznego i odpowiedzialnego użytkowania dróg publicznych (DKM, jako klub działający w obszarze sportu, może korzystać z dotacji samorządowych, programów rządowych i unijnych). Oprócz tego nawiązano kontakt z Lokalną Grupą Działania „Dolina rzeki Grabi”, która dysponuje środkami unijnymi dla obszarów wiejskich. Realizowane inicjatywy zachęciły również prywatne podmioty do wspierania kolejnych imprez.
Lokalnie i aktywnie
Na początku 2015 roku ośmioro członków DKM zostało przeszkolonych w ramach podstawowego kursu dla ratowników drogowych. Składał się on z części teoretycznej oraz zajęć praktycznych, na których można było przećwiczyć m.in. unieruchomienie opatrunkiem złamania otwartego, reanimację przy użyciu urządzenia AED (defibrylatora), ewakuację ofiary z pojazdu, masaż serca oraz sztuczne oddychanie na fantomie.
– Posiadamy własny sprzęt, między innymi deski, szyny, fantomy, prowadzimy zajęcia oraz pokazy w szkołach i podczas różnych wydarzeń – mówi Tomasz Kmin, prezes DKM.
„Motorowcy” organizują szereg imprez: na rozpoczęcie i zakończenie sezonu, rajdy turystyczne i historyczne, wspomniane zawody cross country czy rajd świętojański. Ostatnio ich maszyny (samochody i motocykle, najczęściej powojenne i z okresu PRL) mogliśmy podziwiać na Dniach Pabianic. Zobaczcie zdjęcia (fot. Kacper Zaremba):
Obecnie klub liczy 30 członków. Może się do niego zapisać każdy, nawet sympatycy bez maszyn.
– Skupiamy ludzi aktywnych, którzy chcą i lubią udowadniać, że jeśli na danym obszarze „nic się nie dzieje”, to wystarczy kilka zdeterminowanych osób, żeby to zmienić – dodaje Tomasz Kmin.
Jak zapisać się do klubu ?
Na stronie internetowej DKM znajduje się telefon do prezesa: 792 045 141. Pozdrawiamy!