Niewielu pabianiczan zagłosowało na promowany przez premiera projekt “Pod biało-czerwoną”, ale dalej można starać się o sfinansowanie masztu z flagą narodową. I raczej się to uda.
– Niech maszty z biało-czerwoną rozsiane w całym kraju pokażą nasze przywiązanie do Polski – zachęcał premier Mateusz Morawiecki.
Jak czytamy na stronie rządowej inicjatywy: “Celem projektu jest także godne upamiętnienie zwycięstwa wojsk Rzeczypospolitej nad armią bolszewicką w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. Umieszczenie flagi na maszcie w wyjątkowym miejscu to dowód na to jak ważne są symbole narodowe w życiu Polaków. Te, za które życie w walce o wolność Ojczyzny poświęcali nasi przodkowie”.
Według pierwotnego regulaminu głosować było do środy, 11 listopada, do godz. 23.59. 10 listopada Pabianice zebrały tylko 263 głosy na minimalne 500 (CZYTAJ TUTAJ). Właśnie miniumum pół tysiąca głosów muszą zebrać miejscowości liczące od 20 do 100 tys. mieszkańców.
Ludzie nie rzucili się, by walczyć o maszt z flagą także w innych gminach, dlatego rząd przedłużył głosowanie do 31 grudnia 2020 r, godz. 23:59. Oznacza, że maszt raczej już mamy gwarantowany – brakuje na chwilę obecną raptem 73 głosów, a czasu sporo.
Głosować można TUTAJ.
Jeden maszt to koszt 5 tys. zł. Jeśli wymaganą liczbę głosów przekroczy każda z 2477 gmin w Polsce, przedsięwzięcie pochłonie blisko 12,4 mlna zł.
Na zdjęciu uroczyste wciąganie flagi na maszt przy Pomniku Legionisty w Pabianicach.