Zmarła polonistka Sylwia Płócienniczak, opiekunka Koła Teatralnego I LO. Całym sercem angażowała się w pracę, miała świetny kontakt z młodzieżą, była lubiana wśród uczniów. Odeszła w wieku niespełna 41 lat.
Raz kiedyś powiedziałem, ze ja kocham… była cudowna:) ptrafila do mnie dotrzeć :)
Nauczyciel z serca, duszy, powołania. Wymagająca, ale wyrozumiała. Słuchała innych, więc i inni słuchali jej. Traktowała swoich uczniów, jak partnerów do dyskusji. Kobieta na poziomie. Kobieta z klasą. Żal, że odeszła…tak wcześnie…o wiele za wcześnie…
zmroziło mnie :( to jest strasznie niesprawiedliwe, smutne i stawia nas do pionu przypominając, że to dotyczy nas wszystkich :(
Kobieta była cudowna, jeszcze rok temu siedziała z nami w pracowni, nigdy jej nie zapomnimy. Złote serce
Raz kiedyś powiedziałem, ze ja kocham… była cudowna:) ptrafila do mnie dotrzeć :)
Nauczyciel z serca, duszy, powołania. Wymagająca, ale wyrozumiała. Słuchała innych, więc i inni słuchali jej. Traktowała swoich uczniów, jak partnerów do dyskusji. Kobieta na poziomie. Kobieta z klasą. Żal, że odeszła…tak wcześnie…o wiele za wcześnie…
zmroziło mnie :( to jest strasznie niesprawiedliwe, smutne i stawia nas do pionu przypominając, że to dotyczy nas wszystkich :(
Kobieta była cudowna, jeszcze rok temu siedziała z nami w pracowni, nigdy jej nie zapomnimy. Złote serce