Rozpoczęła się tradycyjna kolęda. Duchowni chcą się spotkać z całymi rodzinami i sprawdzić zeszyty do religii.
Stół przykryty białym obrusem, a na nim krzyż, świece, Pismo Święte, woda święcona i kropidło – tak powinniśmy przygotować się do wizyty duszpasterskiej. Najważniejsze jednak, by przy stole zgromadzili się wszyscy domownicy.
Księża z parafii NMP Różańcowej w Pabianicach zaapelowali: „Starajmy się tak zorganizować zajęcia, aby cała rodzina była obecna na Kolędzie. Niech odwiedziny kapłana w naszym domu staną się okazją do dania świadectwa naszej wiary, jak też do braterskiego spotkania całej rodziny ze swoimi duszpasterzami. Jeżeli ze względu na czas pracy lub inne przeszkody ktoś nie może przyjąć kapłana w wyznaczonym czasie, prosimy o zgłoszenie tego w kancelarii parafialnej, tak, aby wspólnie ustalić inny dogodny termin”.
Ks. proboszcz Ryszard Stanek przypomniał także o datkach: „Składane przy tej okazji ofiary zostaną przeznaczone na uregulowanie spłaty pożyczki za okna” – dowiedzieli się parafianie.
Plany kolęd można znaleźć na stronach internetowych parafii czy profilach FB. Księża z NMP poprosili też wiernych o zabranie i wywieszenie planu kolędy na tablicy ogłoszeń przy wejściu do kamienicy lub bloku.
***
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku w parafii św. Maksymiliana powstał kolędowy savoir-vivre, który – po naszej publikacji – stał się hitem Internetu.
Dowiedzieliśmy się, że:
• Wypada wyjść po księdza lub poprosić sąsiada o przyprowadzenie go do naszego domu.
• Wyłączamy telewizor i radio (nawet jeśli to jest Radio Maryja).
• Dzieci i młodzież przygotowują zeszyty od religii (lepiej przyznać się, że takowego się nie posiada niż tłumaczyć, że „pożyczyłem koledze do przepisania i mi nie oddał” bo i tak żaden ksiądz w to nie uwierzy).
• Jeśli chcemy zaproponować herbatę lub kawę czynimy to na początku kolędy, a nie w momencie wyjścia księdza.
• Bardzo ważną rzeczą w trakcie kolędy jest szczerość w rozmowie z kapłanem.
• Po zakończeniu kolędy odprowadzamy księdza do sąsiada.
• Jest też ostrzeżenie: Rodzina, która notorycznie nie przyjmuje po kolędzie może być potraktowana jako niepraktykująca lub nawet niewierząca.
Jak co roku odgrzewany temat
Ostatnie zdanie najlepsze :) tomnie proszę wykreślić od razu bo o apostazję strzelba się nabiegać haha
Straszą tym ostatnim? Hahaha ? ? ?
Same oczywistości. Szkoda, że trzeba je ludziom tłumaczyć. Jak żyję 31 lat, nic się od mojego dzieciństwa, nic się w charakterze kolędy nie zmieniło. A datek nie jest obowiązkowy :)