Lubimy pedałować, ale zniechęcić potrafią problemy techniczne.
Pabianiczanie wsiedli na rowery publiczne po 20 listopada ub. roku. Od tamtego czasu zarejestrowano u nas ponad 7,4 tysiąca wypożyczeń (w całym systemie, w 10 miastach województwa – ponad 43 tysiące).
Niestety zdarza się, że roweru publicznego nie wypożyczymy za pierwszym podejściem – nie zawsze automatycznie odblokowuje się zamek o-lock na tylnym kole. Choć rower figuruje w aplikacji jako „używany”, nie mamy możliwości jazdy. Wtedy można zaznaczyć i zatwierdzić opcję „zaparkuj”, po czym wznowić wypożyczenie – po takim manewrze blokada niekiedy odskakuje, jeśli nie – konieczny jest kontakt z infolinią.
Kolejnym problemem, jaki zgłaszają mieszkańcy, jest niestabilność aplikacji „Rowerowe Łódzkie”. W trakcie procedury wypożyczenia potrafi nie odpowiadać na działania użytkownika lub wyłączać się. To może być spowodowane przeciążeniem:
– Docierają do nas sygnały o niestabilności aplikacji. Teraz jest ich więcej, bo jest dużo więcej wypożyczeń – zaczął się sezon letni i chętniej wsiadamy na rower. Niekiedy problemy spowodowane są usterką roweru lub złym użytkowaniem. Aplikacja jest jednym z elementów całego systemu i wciąż pracujemy nad jej ulepszaniem – tłumaczy Marek Pogorzelski z Nextbike Polska.
zgadzam się, sprawy techniczne potrafią obrzydzić rowery publiczne, jednak ostatnio z kilka razy z rzędu działało bez zarzutu
Ja kiedyś dodzwaniałam się na infolinię 20 minut ….. wrazie pomyłek zwracają pieniądze, ale trochę zachodu z tym jest. Ogólnie na +,. Miejmy nadzieję że będą usprawnić apkę