FAKTY

Podróż do Łodzi na kradzionym paliwie i z dwoma kolizjami

Ukradł paliwo w Pabianicach, rajd zakończył w Łodzi.

W minioną niedzielę (28 kwietnia) około godz. 13.40 pracownik pabianickiej stacji paliw zgłosił policjantom kradzież paliwa. Jak wyjaśnił, dokonał jej kierujący Fiatem Palio na tablicach rejestracyjnych z powiatu łódzkiego-wschodniego, który zatankował 20 litrów i odjechał bez płacenia (ponad 106 złotych).

Jak się później okazało, na terenie Starowej Góry na skrzyżowani DK91 z DK71 kierowca wjechał na czerwonym świetle doprowadzając do kolizji. Odjechał z miejsca zdarzenia. Pognał za nim pokrzywdzony kierowca Audi, który na bieżąco informował policję o położeniu Fiata. Gdy delikwent był już na al. Bartoszewskiego w Łodzi, na łuku drogi nie dostosował prędkości, utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w barierę ochronną.

Na miejscu od razu pojawili się mundurowi, którzy wcześniej szykowali blokadę drogową. Podejrzewanym okazał się 22-letni mieszkaniec Łodzi. Nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Funkcjonariusze zbadali trzeźwość mężczyzny oraz pobrali krew na zawartość narkotyków. Wyniki będą znane za kilka dni. 22-latek odpowie za jazdę bez uprawnień, spowodowanie 2 zdarzeń drogowych oraz kradzież paliwa, za co grozi mu wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.