FAKTY

Policjanci zapomnieli o maseczkach [VIDEO]

Choć policja przypomina o respektowaniu zasad bezpieczeństwa i grozi mandatami, to funkcjonariuszom “kagańce” niemiłe.

Dziś przed południem w centrum miasta (róg Zamkowej i św. Jana) pojawił się radiowóz. Powód? Leżący na chodniku człowiek (jak się okazało, pod wpływem alkoholu). Uwagę naszego czytelnika przykuli funkcjonariusze bez maseczek. Na przesłanych przez niego ujęciach widać, jak stoją w grupie i przeprowadzają wywiad.

Niektóre kadry wskazują na to, że nie jest zachowany półtorametrowy dystans. Większość przechodniów jest w maseczkach. Filmik kończy się sceną pilotowania ambulansu przez jednego z policjantów. Ma odkrytą twarz, jego stojący na chodniku kolega w końcu zdecydował się założyć maseczkę.

Pabianiczanin jest oburzony. – Kontrolują mieszkańców pod kątem, przestrzegania zasad bezpieczeństwa w obliczu epidemii, grożą mandatami, ale, jak widać, ich to nie obowiązuje. Jeśli się czegoś wymaga od innych, należy samemu dać przykład – powtarza.

Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi przypomina, że należy zakrywać nos i usta, aby uniknąć transmisji wirusa między innymi na drogach i placach, cmentarzach, bulwarach czy targowiskach (CZYTAJ TUTAJ). Funkcjonariusze przypominają też, że za brak maseczki grozi 500 złotych mandatu.

– Policjanci podczas interwencji powinni być w maseczkach – usłyszeliśmy od podkomisarz Anety Sobieraj z zespołu prasowego KWP w Łodzi.