Szef miejskiego cmentarza czeka na zakończenie postępowania, które… jest już zakończone.
Rok temu nieznani sprawcy czerwonym sprayem pomazali pomnik poświęcony „Członkom PPR zamęczonym w hitlerowskich obozach zagłady i poległym w walce o wolną socjalistyczną Polskę”. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Symboliczny pomnik i tablice stoją na cmentarzu komunalnym. MZP ma podpisaną umowę z Zakładem Ochrony Mienia. Patrole co jakiś czas objeżdżają teren nekropolii, a do dewastacji najpewniej doszło w godzinach nocnych. Dlaczego wciąż nie usunięto jej skutków?
– Granitu nie da się pomalować, nie bardzo wiemy, jak to zmyć. Nie dostaliśmy informacji z policji, postępowanie trwa. Najlepiej, gdyby złapano sprawcę i ten co to zrobił, wyczyści pomnik – mówi dyrektor MZP Grzegorz Janczak.
Jak dowiedział się portal pabianice.tv, zawiadomienie o tej dewastacji Janczak złożył 13 czerwca ubiegłego roku. Straty oszacowano na 250 zł i sprawa trafiła do Zespołu ds. Wykroczeń. W toku przeprowadzonych czynności wyjaśniających nie udało się ustalić tożsamości wandali, o czym poinformowano dyrektora:
– Sprawa została zakończona z powodu niewykrycia sprawców. Zawiadamiający został o tym powiadomiony stosownym pismem, skierowanym na adres Miejskiego Zakładu Pogrzebowego, które – za pokwitowaniem – zostało doręczone 12 sierpnia 2016 roku – wyjaśnia rzecznik KPP kom. Joanna Szczęsna.
(Fot. Adam Śmiech/MH)
A czy przypadkiem w 2011 roku po “wygranym” konkursie dyrektor cmentarza nie miał zadania przekształcenia go w spółkę miasta? Wiedzę na ten temat winien mieć aktualny prezydent będący uczestnikiem “konkursu” w 2011roku. Albo ja mam coś z pamięcią albo oni. Kto przypomni?
Janczak komunista przefarbowany na BSR teraz robi dekomunizacje na cmentarzu. Smutne to…
Co tak trudno brać wodę i mydło i umyć pomnik? Co za tłumaczenie, że to powinien myć ten/ci co to pomazali-a ten co pomazał to prawdziwy ,,bohater antykomunista”! mam tylko nadzieję, że ów ,,bohater antykomunista” będzie równie waleczny wobec talibów jak zawitają do Pabianic.