Z teleporad korzysta ok. 80% pabianiczan. E- rejestracja częściowo rozładowałaby tłok na liniach, ale takiego rozwiązania nie ma w naszych poradniach POZ.
Dodzwonienie się za pierwszym razem do rejestracji POZ niemal graniczy z cudem. W tym zakresie nie ma w strukturach PCM lepszych czy gorszych przychodni. Jedna z naszych czytelniczek dodzwoniła się do jednego z peozetów po … trzech dniach.
– Dzwoniłam i dzwoniłam, raz po raz czy o różnych porach. Albo było zajęte, albo taki sygnał jakby nikt nie odbierał – żali się pabianiczanka.
Kobiecie chodziło o “przedłużenie” leków. – Gdybym się źle czuła, nie miałabym wyjścia, zadzwoniłabym na pogotowie – nie ukrywa.
Chorzy się żalą
Pacjenci nie mogą dodzwonić do rejestracji, ale bez problemu kontaktują się z łódzkim oddziałem NFZ i opowiadają o swoich kłopotach.
– Codziennie odbieramy około 20 telefonów ze skargami na niemożność dodzwonienia się, dostania się do poradni POZ – mówi Anna Leder, rzecznik łódzkiego oddziału NFZ.
Nie tylko do POZ PCM trudno jest się dobić. Łódzki NFZ otrzymał 2 skargi, które dotyczą placówek POZ z powiatu pabianickiego. Trudności z dodzwonieniem mają pacjenci SPZOZ MEDiKSA w Ksawerowie.
Jak usłyszeliśmy od doktora Jacka Marynowskiego, kierownika poradni specjalistycznych i POZ w PCM, w Pabianicach ok. 80% chorych korzysta z teleporad. Stąd zajęte linie. Całkiem odwrotnie jest np. w łódzkim Miejskim Centrum Medycznym Górna, gdzie z korzysta z nich 20% pacjentów. Lekarze wyszli tu z założenia, że lepiej przyjmować większość pacjentów osobiście niż ich zaniedbać i potem stanąć przed koniecznością odwiedzania ich w domach, bo ich stan zdrowia pogorszy się. Nikt z personelu jeszcze nie zakaził się koronawirusem (co wynika z materiału TVP3 Łódz z 11 września). Trzeba jednak przyznać, że opisywana przychodnia jest bardziej przestronna niż nasze i wiele innych. Dlatego łatwiej zadbać tam o przestrzeganie reżimu sanitarnego.
Kiedy nie należy unikać spotkań z pacjentami
– Obejrzenie pacjenta jest bardzo istotne. Zdarza się, że zgłasza jakaś dolegliwość, a choruje na coś zupełnie innego, czego symptomem może być np. zażółcenie białek oczu, co zauważy lekarz. Nie zrobi tego przecież przez telefon – tłumaczy Anna Leder.
Konsultant krajowy ds. medycyny rodzinnej podkreśla, że osobiste wizyty pacjentów, w tym pacjentów pediatrycznych, powinny być realizowane w następujących przypadkach:
- gdy stan pacjenta wskazuje na konieczność przeprowadzenia badania przedmiotowego lub innych procedur z zakresu kompetencji POZ, niemożliwych do zrealizowania w formie teleporady,
- gdy ustalenie postępowania diagnostyczno-terapeutycznego nie jest możliwe na podstawie informacji zebranych podczas teleporady,
- gdy występują objawy o niejasnym charakterze, znacznym nasileniu, nieustępujące w czasie, będące przyczyną istotnego niepokoju pacjenta,
- gdy brak jest spodziewanego efektu terapeutycznego (np. poprawy stanu zdrowia pacjenta) po dwóch kolejnych teleporadach, udzielonych z tej samej przyczyny, a wizyta osobista jest możliwa do realizacji
Czemu nie system zapisów online?
Pierwszym krokiem do wizyty zawsze teraz jest teleporada. Jak zatem sprawić, by pacjenci mogli skontaktować się z rejestracją bez problemu?
Jak mówią wytyczne konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny rodzinnej, konieczne jest zorganizowanie w przychodni takiej liczby stanowisk telefonicznych/obsługi elektronicznej, która zapewni możliwość płynnej rejestracji pacjentów i udzielania teleporad. Należy udostępnić pacjentom adres skrzynki mailowej do kontaktu.
Kontakt mailowy zapewniają przychodnie w całej Polsce. Jeden z łódzkich przykładów TUTAJ. przykładów. E- rejestracja sprawdza się także w całkiem małych miasteczkach. Takich jak np. Murowana Goślina (Wielkopolska – ZOBACZ TUTAJ) czy małopolski Zator – ZOBACZ TUTAJ) Rejestracja online funkcjonuje także na wsiach, np. W gminnej przychodnia w Nowej Wsi Wielkiej (ZOBACZ TUTAJ)
Tymczasem w Pabianicach do dyspozycji mamy tylko przeciążone linie telefoniczne. Może najwyższy czas wprowadzić rejestracje online? Odciążyłoby to linie, gdyż z e-rejestracji skorzystaliby pacjenci mający dostęp do Internetu.
Jak złożyć skargę na działalność POZ?
Od momentu wybuchu pandemii w Polsce, znacząco wzrosła liczba połączeń na Telefoniczną Informację Pacjenta 800 190 590, prowadzoną przez Rzecznika Praw Pacjenta i Narodowy Fundusz Zdrowia. Wraz z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemiologicznego w marcu 2020 r. liczba zgłoszeń do Rzecznika w samym marcu 2020 r. wyniosła 17.720, wobec 7.020 sygnałów w marcu 2019 r.
Jak wynika z analizy spośród wszystkich rodzajów świadczeń, najwięcej zgłoszeń dotyczyło podstawowej opieki zdrowotnej.
W 2019 roku sygnały dotyczące POZ stanowiły 15% wszystkich zgłoszeń, (9.734 połączeń), natomiast w 2020 roku odnotowano już 19.955 sygnałów, czyli 31% wszystkich zgłoszeń. Liczba sygnałów, dotyczących POZ rok do roku wzrosła o ponad 100%.
Skargę można złożyć także e-mailem, na adres: dos@nfz-lodz.pl trzeba podpisać się imieniem i nazwiskiem, ale można je zastrzec do wiadomości NFZ.
Czytaj także: Umarło na więcej. Koronawirus w Pabianicach zabija pośrednio?