HISTORIA

Przedwojenne Pabianice: Miejski ogrodnik nie odróżnia sosny od lipy

Tak o Pabianicach i okolicach pisali niegdyś dziennikarze.

(27.02.1935) Fotograf ogrodnikiem. Donosiliśmy w ub. roku o redukcji ogrodnika miejskiego p. Rudnickiego, na którego miejsce przyjęto p. Rozwensa, z zawodu fotografa. Potępialiśmy wówczas ku oburzeniu miejscowej “sanacji” to nieekonomiczne pociągnięcie.

Obecnie “sanacyjna” “Gazeta Pabjanicka” stwierdza, że miasto poniosło poważne szkody wskutek postępowania p. Rozwensa, który “nie potrafi odróżnić sosny od lipy”. Co prawda, to prawda, ale… czyżby się coś w “sanacyjnem” państwie psuło?

Źródło: Orędownik, nr 47, s. 7.
oprac. Marzena Zawodzińska