Startowali w innym składzie niż kończą, a troje radnych PiS zasiliło szeregi ugrupowania proprezydenckiego.
Ostatnie wybory samorządowe odbyły się 16 listopada 2014 roku. Wybraliśmy radnych, którzy złożyli ślubowanie 1 grudnia oraz prezydenta Grzegorza Mackiewicza – rozpoczął on urzędowanie 9 grudnia. Radnych wyłoniliśmy wówczas w dwudziestu trzech jednomandatowych okręgach wyborczych – każdy komitet mógł wystawić tylko jednego kandydata walczącego o jeden mandat radnego. Obecnie sytuacja jest inna, bo parlament zmienił Kodeks Wyborczy, dlatego radnych wybierzemy znów (tak jak w 2010 roku) w dużych, wielomandatowych okręgach – każdy komitet wystawia listę kilku kandydatów, a do podziału jest od 5 do 7 mandatów.
PiS traci większość
Pabianiczanie cztery lata temu wybrali 13 radnych z PiS (samodzielna większość), pozostałą część rajców stanowili działacze PO, BSR i SLD, dlatego przewodniczącym rady został Andrzej Żeligowski (wówczas z PiS). Jednak kadencja była dość burzliwa.
W czerwcu 2016 roku doszło do przewrotu w radzie miejskiej, który zaowocował odwołaniem ówczesnego, pisowskiego wiceprzewodniczącego RM Antoniego Hodaka, a następnie wykluczeniem z klubu PiS trzech radnych: Bożenny Kozłowskiej, Andrzeja Żeligowskiego oraz Iwony Marczak. Wymienieni radni przyczynili się do odwołania wiceprzewodniczącego z PiS, głosowali również “za” absolutorium dla prezydenta za 2015 rok – wbrew partyjnej dyscyplinie.
Po przywołanych wydarzeniach, wspomniani radni konsekwentnie głosowali ramie w ramię ze zwolennikami prezydenta, inaczej niż Prawo i Sprawiedliwość. Ostatecznie, zasilili szeregi proprezydenckiego Koalicyjnego Klubu Radnych Pabianice, zrzeszającego także dawnych radnych z PO, SLD i BSR.
Zmiany personalne
Jednak nie tylko polityczne przewroty zmieniały kształt pabianickiej rady miejskiej. Po wyborze na prezydenta, mandat opróżnił Grzegorz Mackiewicz (nie można łączyć tych dwóch funkcji). Odbyły się wybory uzupełniające, w wyniku których mandat po prezydencie uzyskała Zofia Kriger-Kozłowska z PO.
Z kolei w związku z postawionymi zarzutami prokuratorskimi, z mandatu i pełnionej funkcji wiceszefa rady honorowo zrezygnował Piotr Roszak (PO), a po uzupełniającej elekcji zastąpił go Wojciech Wójtowicz (PiS).
Mandat stracił też pisowski radny Sławomir Szczesio – miało to związek z naruszeniem tzw. przepisów antykorupcyjnych ustawy o samorządzie gminnym. Szczesio pełni bowiem funkcję prezesa pabianickiego PTTK, które na działalność wykorzystuje mienie miasta. Przepisy zabraniają w takiej sytuacji pełnienia mandatu radnego. Wybory uzupełniające wyłoniły następcę Szczesia, którym został związany z PO Dariusz Cymerman.
Aktywność
Radni obecnej kadencji różnią się nie tylko barwami partyjnymi, ale też poziomem zaangażowania na rzecz mieszkańców, którzy im zaufali. Jedynym policzalnym miernikiem aktywności rajców jest liczba składanych interpelacji i wniosków na piśmie, które kierują do prezydenta w sprawach swoich wyborców. Podliczyliśmy je, ale wzięliśmy pod uwagę jedynie interpelacje i wnioski składana indywidualnie – nie grupowo czy całym klubem. Trudno bowiem ocenić wkład poszczególnych radnych. Pierwsza piątka rankingu złożonych wniosków i interpelacji przedstawia się następująco: Antoni Hodak – 123, Monika Cieśla – 121, Katarzyna Miękina – 78, Rafał Madaj – 76, Piotr Różycki – 52.
Należy również zauważyć, że liczba wniosków oraz interpelacji, jak już wcześniej wspomnieliśmy, to tylko jedyny policzalny miernik aktywności radnych, nie zaś kompleksowa ocena ich działalności. Pamiętajmy, że aktywność to nie tylko składanie pism, ale czynne uczestnictwo w komisjach i sesjach, kontakty z urzędnikami i spotkania z mieszkańcami. Nie sposób zatem obiektywnie i rzetelnie podsumować aktywności naszych rajców.
Po co robić sobie zdjęcie, jak większość to te same twarze od lat……mnie niektórzy już się opatrzył, a na zdrajców nie mogę patrzeć, nie daj Boże takiej pamiątki.
Opis b. krótki, ale wyciągnąłem z niego następujące wnioski:
1. PIS zdobył władzę na rządzenie samodzielne w mieście, ale nie potrafił jej utrzymać!.
2. Nie zdołał jej utrzymać, bo trzech radnych PIS okazało się bardziej samorządowcami niż partyjniakami. Bo okazali się ludźmi bardziej przyzwoitymi i merytorycznymi i to przedłożyli nad partyjny interes!!! To zdarzenie było godne nagłośnienia i rozpowszechnienia na całą Polskę, że samorząd to lokalna wspólnota i porozumienie mieszkańców dla ich dobra, a nie realizowanie politycznych celów centrali partyjnej przez lokalne marionetki!!! Mam nadzieję, że teraz wyborcy też o tym nie zapomną!!!
3. Mandat swój stracił radny Szczesio naruszając przepisy antykorupcyjne. Jakby tego było mu mało wystartował do wyborów uzupełniających i sromotnie przegrał!!! Jakby tego było mało były radny Szczesio ponownie ubiega się o mandat teraz!!! Jakby było temu mało pabianicki PIS na to mu zezwala. Bezczelność sięga szczytów!!!
4. I na koniec – aktywność radnych!!! Słusznie pabianice.tv zauważa, że ilość interpelacji o niczym nie świadczy, a innych kryteriów nie podaje!!! Pięciu “najaktywniejszych” radnych w tej dziedzinie należy do PIS. Suma interpelacji – 450!!! Śmiem twierdzić (tylko jako czytelnik tych newsów nie mający pojęcia o sensie i jakości tych interpelacji), że raczej to nie powód do dumy, lecz oznaka wkładania kija w szprychy rządzących miastem poprzez zarzucanie ich ilością problemów prawdopodobnie w zwiększości mało ważnych, aby utrudniać im skupienie na sprawach priorytetowych. Metoda znana i stosowana do skutecznego osłabiania dynamiki rządzących.
5. Całkowicie zgadzam się z końcową tezą!!! O konieczności oceny radnych pisałem już wiele i żałuję, że pabianickie media nie podjęły rzetelnie tego tematu! Media są obecne na posiedzeniach rad, na ich stronach wypowiadają się radni, mają dostęp do dokumentów, wypowiedzi i głosowań radnych na sesjach!!! Mam nadzieję, że następne pełne i obiektywne podsumowanie kadencji naszych radnych za 5 lat będzie publikowane przez pabianickie media jako oczywista oczywistość!!! Pozdrawiam redakcję!!!
Spójrzcie na pierwszy rząd!!! Lewa noga góruje nad prawą!!! To jakiś wieszczy znak???
oby, oby!