Awanturował się tak, że musiała interweniować policja.
Policjanci zostali wezwani wczoraj późnym wieczorem na interwencję domową. 43-letni Tomasz P. zataczał się i bełkotał, nie pozwolił zbadać się alkomatem.
– Przetransportowaliśmy go do izby wytrzeźwień – usłyszeliśmy od kom. Joanny Szczęsnej, rzecznika KPP w Pabianicach.
Awanturnik to radny powiatowy Prawa i Sprawiedliwości.
W ramach dobrej zmiany wtłukł żonie bo pewnie źle spojrzała na portret prezesa albo nie płaciła na czas składek na konto PISu
I mamy świadka, król julian już wie jak było . Ochłoń ciulu zanim napiszesz kolejną bzdurę
Synu zluzuj gatki bo ci arytmia strzeli
Zburzyli ci schody na lewitynie to ci się pumeks na pintach odparzył. Bądź eko zbieraj kartony i szykuj się na zimę.
ALEŚ pocisnął – już cię lubię pod którym marketem zbierasz ?
Przykro mi w tej branży jesteś sam, król może być tylko jeden. Wzruszyłeś mnie, mój koszyk będziesz mógł odstawić zawsze.
Niebywale medialny temat. Łatwo w tym miejscu o burzę, niekoniecznie kulturalną przepychankę zwolenników, jak i przeciwników Partii Jarosława Kaczyńskiego.
Zwolennicy z pewnością powiedzą, że poprzednicy, PO, SLD, AWS, PSL również za kołnierz nie wylewali.
Przeciwnicy zagrzmią, że skandalem jest, by osoba reprezentująca prawą Partię zachowała się tak niemoralnie.
Ja stanę jednak obok. Każdy popełnia błędy. Alkohol jest jednym z nich. Czy ksiądz, czy robotnik, czy polityk, czy profesor, czy pielęgniarka. A nawet dziennikarz. Każdy może “przesadzić”. A wówczas dzieją się nie do końca przewidziane tragedie, skandale.
Nie tłumaczę radnego w żadnym wypadku. Proszę tylko, byśmy się wszyscy nie zaczęli obrzucać błotem, to jest to… jednym z niecnych zachowań. Równie niecnym, co pijaństwo.
Z pozdrowieniem i serdecznym, niemalże jesiennym uśmiechem!
Alkoholicy wstępują do PiS-u? a zwolennicy innych narkotyków do Po+Nowoczesnej? To poważna sprawa, że radny miejski ma kłopoty z narkotykami/alkoholem i to jest ważne, a nie z jakiej partii jest. jego kłopoty przełożą się na jakość jego roboty, a że jest osobą publiczną…