Ceną wykorzystania 146 milionów z unijnej kasy jest wypuszczenie kolejnych obligacji.
Po raz kolejny prezydent Grzegorz Mackiewicz decyduje się na emisję przez miasto obligacji. Chodzi o pozyskanie środków na tzw. wkład własny do trzech zwycięskich projektów.
Przypomnijmy: 12 października ratusz ogłosił sukces po zdobyciu 146 mln na trzy projekty: komunikację miejską, termomodernizację 11 budynków oraz modernizację linii tramwajowej. Pozostałą kwotę ok. 104 mln zł miasto będzie musiało pokryć z własnych środków. Niewykluczone, że zostaną wyemitowane kolejne obligacje – napisaliśmy i szczegółowo podaliśmy kwoty dofinansowania i uzupełnienia poszczególnych projektów (CZYTAJ TUTAJ).
Prezydent faktycznie idzie tą drogą. Miasto ma wypuścić obligacje na 61 milionów zł. Jak można przeczytać w wyjaśnieniu do projektu uchwały, emisja będzie przeprowadzana etapami: w 2018 roku – 15,3 mln zł, 2019 – 35 mln zł, 2020 – 10,7 mln zł.
Aby wyemitować kolejne papiery dłużne potrzeba zmian w uchwałach budżetowych i wieloletniej prognozie finansowej. Część pieniędzy na wkład własny do projektów unijnych pójdzie z budżetu miasta. Jutro nad projektami finansowymi głosować będą radni.
Miasto w tej kadencji wypuściło już obligacje na ok. 30 milionów (czytaj TUTAJ i TUTAJ).
Miasto będzie musiało wyłozyć kwotę całej inwestycji czyli prawie 250 000 000 złotych dopiero po ich zakończeniu może liczyć na to tak zwane dofinansowanie.
Budżet miasta na wszystko to według tego co podawał Mackiewicz to jakieś 220 milionów z czego 20 milionów to 500+. Ile lat będziemy spłacać te długi dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści ?
Długi będziemy spłacać przez 5 kolejnych kadencji … około 20 lat. Masakra jakaś …
A czy ktoś spytał mieszkańców co my na to, że zadłuża się miasto?
A czy ktoś spytał mieszkańców, czy wolą wydać kasę na remont tramwaju, czy wolą linię autobusową?
No pewnie, że nie … socjalizm wraca i gospodarka centralnie planowana.
BTW: Ciekaw jestem kto te śmieciowe obligacje kupuje ;-P
czy nie lepiej sciagnac inwestorow aby powstaly nowe miejsca pracy bo pabianice sie wyludniaja