Prokuratura wszczęła śledztwo po doniesieniu CBA. Chodzi o unijne pieniądze na rozwój usług elektronicznych m.in. w Pabianicach. Marszałek Witold Stępień nie zgadza się z wnioskami kontrolerów.
Prokuratora Okręgowa w Łodzi wszczęła śledztwo w sprawie wyrządzenia szkód województwu łódzkiemu. Konkretnie o program którego liderem był Urząd Marszałkowski w Łodzi, a jednym z partnerów Pabianice.
Projekt „Budowa Zintegrowanego Systemu e-Usług Publicznych Województwa Łódzkiego (Wrota Regionu Łódzkiego)” jest współfinansowany ze środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007-2013. Jego celem była budowa e-administracji oraz rozwój elektronicznych usług publicznych.
Do weryfikacji
Śledztwo zostało wszczęte 8 grudnia po zawiadomieniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Funkcjonariusze skontrolowali wcześniej łódzki Urząd Marszałkowski. Postępowanie jest na początkowym etapie. Prokuratorzy niczego nie wykluczyli ani nie potwierdzili. Wszystkie postawione przez agentów tezy będą starannie weryfikowane.
– Z posiadanych przez nas dokumentów wynika, że Urząd Marszałkowski w Łodzi niezgodnie z prawem zamówień publicznych przesunął termin realizacji umowy przez firmę. W ten sposób zaniżył karę umowną, jaką wykonawca powinien zostać obciążony. Ponadto odebrane zostało niewłaściwe oprogramowanie, które nie pasowało do wymogów zawartych w specyfikacji. Uniemożliwiło to realizację celów projektu – tłumaczy prokurator Jacek Pakuła z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
W jakim zakresie Pabianice uczestniczyły w projekcie? W Biuletynie Informacji Publicznej odnaleźliśmy stosowny dokument, gdzie napisano: “W ramach projektu Miasto oraz Miejskie Centrum Pomocy Społecznej otrzymało: 14 zestawów komputerowych, 4 serwery, oprogramowanie antywirusowe, 3 drukarki i skaner. W budynku przy Zamkowej 16, w MOK-u, bibliotece, w muzeum i w szpitalu ustawiono Infokioski. W Urzędzie Miejskim i w Miejskim Centrum Pomocy Społecznej zostanie uruchomiony System Elektronicznego Obiegu Dokumentów”.
Gdzie są infokioski?
O zweryfikowanie tych danych poprosiliśmy Anetę Klimek, rzecznika prezydenta Grzegorza Mackiewicza. Oto jak wygląda sytuacja obecnie: infokioski znajdują się w budynku UM przy Zamkowej 16, PCM (przy aptece), w muzeum, MBP (na piętrze), infokiosk z MOK-u został przeniesiony do budynku UM przy św. Jana 4.
– Ze względu na to, że system elektronicznego obiegu dokumentów zaproponowany w ramach projektu „Wrota Regionu Łódzkiego” miał mocno ograniczoną funkcjonalność, został wdrożony w ograniczonym zakresie, przy załatwianiu spraw związanych z wydawaniem pozwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych – mówi rzecznik Aneta Klimek i dodaje:
– Urząd Marszałkowski – który jest liderem projektu – zdecydował o poprawie funkcjonalności i wdrożeniu w ramach projektu systemu elektronicznego zarządzania dokumentacją (EZD). Otrzymaliśmy informację, że na początku przyszłego roku planuje ogłoszenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w trybie dialogu konkurencyjnego na jego wprowadzenie.
Siła wyższa – tsunami…
Marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień nie podpisał protokołu pokontrolnego, ponieważ nie zgadza się z wnioskami, jakie wyciągnęli kontrolerzy. Zaznacza, że skierowane przez CBA do prokuratury zarzuty zostały oparte na dowolnej ocenie materiału dowodowego. Argumentacja kontrolowanego Urzędu Marszałkowskiego wskazana czy to w zastrzeżeniach do protokołu kontroli, czy też w wyjaśnieniach, nie została uwzględniona przez szefa CBA. CBA nie odniosło się również do licznych zarzutów proceduralnych stawianych kontrolującym.
W mailu odpowiadającym na nasze pytania czytamy też: “W maju 2016 roku wykonawca firma COMP S.A. przesłała informację, że w związku z trzęsieniem ziemi i następującym po nim tsunami, jakie nawiedziło Japonię, firma Sony nie będzie w stanie dostarczyć w oznaczonym czasie wszystkich komponentów niezbędnych do realizacji umowy. W wyniku uznania występowania »siły wyższej«, strony sporządziły protokół rozbieżności. Te okoliczności znane były kontrolującym. Nie zakwestionowali oni ani występowania siły wyższej, ani potrzeby rozwiązania tej kwestii. Nie wskazali, jak w ich ocenie powinien zachować się Urząd”.
***
W połowie listopada napisaliśmy o innym działaniu CBA. Funkcjonariusze w listopadzie pojawili się w ratuszu, by rozpocząć analizę dokumentów przetargowych. Sprawę ujawniliśmy TUTAJ.
Wyjechały ciężkie działa.Wreszcie, nareszcie, w końcu. Siwy włos dziś zbiera żniwo !!!!!!………………..
Ciekawe ile będziemy tej kasy oddawać. Niech żyje Pan marszałek! Panie Rąkowski może teraz konferencje zrobić?
Jak nagle cichutko się zrobiło. Nie ma czasu na urzędowe hejtowanka ? Po takim ciosie trzeba wypatrywać ogniska na działce pod miastem
Czytaj że zrozumieniem to dotyczy urzędu marszałkowskiego tylko Pani redaktor chciała inne wrażenie wywołać
Zdumienie budzi przywiązanie marszałka Stępnia do japońskiej firmy, zakład im zniszczył, to się zmienia dostawcę, a nie pomaga w odbudowie przez sponsoring z naszych podatków w Japonii