Sprawę bada prokuratura i inspekcja pracy. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.
Wczoraj po godz. 15.40 straż pożarna i policja otrzymały zgłoszenie o wypadku w Konstantynowie Łódzkim. Zgodnie z pierwszą informacją mężczyzna miał spaść z wysokości ok. 20 metrów. Na miejscu okazało się, że 47- letni pracownik zaangażowany w prace budowlane na terenie jednej z firm przy ul. Łódzkiej podczas montażu stropu został przygnieciony przez ważącą kilka ton betonową płytę. Ratownik medyczny mógł tylko stwierdzić zgon.
Do szpitala trafił inny mężczyzna. Początkowo skarżył się jedynie na uraz nogi, ale najprawdopodobniej ucierpiał kręgosłup (pracownik przestał się ruszać).
Na miejscu pojawił się prokurator. Dokładne przyczyny zdarzenia zostaną ustalone w toku śledztwa. Sprawą zajmuje się też inspekcja pracy.
W akcji wzięło udział ponad 30 strażaków (10 samochodów, w tym cztery OSP i grupa poszukiwawczo-ratownicza z Komendy Miejskiej PSP w Łodzi).