FAKTY

Tutaj grzęzną w błocie

Przedostanie się do domów i wydostanie z nich wymaga solidnej gimnastyki i kaloszy.

Dziś rano z portalem pabiaNICE.tv skontaktowała się kobieta z ul. Miedzianej w Piątkowisku.

Tego, co tu się teraz dzieje, nie da się opisać! – rzuciła na wstępie mocno zdenerwowana. I kontynuowała: – Nie sposób normalnie wydostać się z domu czy do niego dotrzeć. Kalosze muszą być solidne, wyższe, bo inaczej szybko  ściągnie je z nóg głęboka, lepka breja.

Sąsiad kobiety przedostał się do domu po idąc za rowem wypełnionym wodą i przytrzymując się ogrodzenia. Nie do wykonania było sforsowanie błota przez samochód firmy budowlanej, która miała wykonać usługę na terenie jednej z posesji.

O sprawie doskonale wie wójt Gminy Pabianice Marcin Wieczorek, który próbuje ogarnąć sytuację. Na razie – wzrokiem. Wczoraj i dziś włodarz wizytował ulice.

To nie jest tylko problem ulicy Miedzianej, ale i Mosiężnej i Spiżowej – zauważa. W obecnej sytuacji nie ma sensu utwardzać interwencyjnie tych dróg gruzem, kruszywem, bo ten materiał zatopiłby się w ciągu kilkunastu minut, więc wyrzucilibyśmy pieniądze w błoto. Kiedy tylko obeschnie, doraźnie wyrównamy drogę.

Kiedy na tych ulicach pojawi się asfalt?

– Na jednej z nich jeszcze w tym roku, potem w latach 2022-2023 – utwardzimy dwie kolejne. Na chwilę obecną nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć, którą ulicę zrobimy w pierwszej kolejności. To zależy m.in. od stopnia wykonania infrastruktury, np. kanalizacji deszczowej – mówi wójt Marcin Wieczorek.