FAKTY

„Nie starczy nam życia, by wszystkim się odwdzięczyć”

Wzruszeni rodzice dziękują darczyńcom.

Na początku lutego informowaliśmy Was, że po blisko 4 miesiącach aktywnego leczenia w Stanach Zjednoczonych mały Antoni Świech wrócił do Polski. Już za kilka dni, 5 marca, czeka go kolejny lot do USA – choć guz w zdrowym, widzącym oczku został pokonany, nie jest to koniec walki. Teraz czas na drugi etap:

– Leczenie potrwa jeszcze kilka lat, a kluczowy będzie pierwszy rok – lek poskutkował na nowotwór, który już był obecny w siatkówce Antosia, nie działa jednak profilaktycznie. Nie ma pewności, czy rak znów nie zaatakuje – mówi mama 19-miesięcznego dziś chłopca.

Jak pisaliśmy wcześniej, maluszka czekają regularne wizyty w USA. Dzięki zbiórkom, internetowym licytacjom, 1% z podatku oraz charytatywnym akcjom rodzice mają możliwość przylotów przez najbliższe 6-7 miesięcy. Nie da się jednak operować konkretami:

– Tańsze jest zamawianie biletów lotniczych z wyprzedzeniem czy od razu w obie strony, ale u nas to nie działa – może być tak, że każą nam się stawić w szpitalu natychmiast, albo powiedzą, że trzeba zostać chwilę dłużej. Wtedy bilet przepada, raz już mieliśmy taką sytuację – wyjaśnia tata Antka.

Leczenie małego pabianiczanina kosztowało do tej pory ponad milion złotych. Podczas pierwszej zbiórki – na rozpoczęcie leczenia w amerykańskiej klinice Memorial Sloan Kettering i pierwszą dawkę melphalanu – celem było 785 tysięcy złotych. Chłopczykowi pomogło ponad 29 tysięcy osób (łącznie we wszystkich zbiórkach ponad 35 tysięcy).

– Dziękujemy firmom i osobom prywatnym, które nas wsparły i wciąż wspierają. Nie starczy nam życia, by wszystkim się odwdzięczyć – mówią rodzice Antosia.

Antosiowi można przekazać 1% przy rozliczaniu podatku: KRS 0000249753, cel szczegółowy: Antoni Świech; a także dokonywać wpłat na konto: 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630 (w tytule przelewu trzeba wpisać imię i nazwisko Antoni Świech; odbiorca: Fundacja „Nasze Dzieci” przy Klinice Onkologii w Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”; adres: al. Dzieci Polskich 20 lok. A120; 04-730 Warszawa).

Na profilu FB dedykowanym chłopcu znajdziecie również linki do grup i aktualnych licytacji.

***
Nasz portal pabianice.tv odwiedził Antosia w domu:

 

Oto nasze teksty o Antosiu:

Złośliwy nowotwór zaatakował oczka Antosia. Liczy się każda złotówka
Antoś leci do USA. Walcz, malutki!
Mały Lew w wielkim Nowym Jorku
Antoś wraca do domu. Tę bitwę wygrał
„Doktor Gobin dokonał cudu”. Trzymajcie kciuki za oczko Antosia!
• Antek, powiedz co widzisz? Zbiórka pieniędzy na kolejne dawki leku
Guz na oku zmniejszył się, lek działa!
Chcą tylko jednego prezentu na święta – zdrowia dla synka
Antoś wraca do domu. Nie potrzeba kolejnej chemii