Harcerze z Hufca ZHP Pabianice zbierają pieniądze na renowację Stanicy w Dwerniku. Suma potrzebna na remont to 150 tys. złotych.
W połowie września instruktorzy z Komendy pabianickiego hufca zdecydowali o rozpoczęciu zrzutki.
– Choć cel jest ambitny, wierzymy, że uda nam się go osiągnąć – mówi Maciej Tomaszewski, Komendant Hufca. – Obecnie nie jesteśmy w stanie sami przeprowadzić tak dużej inwestycji, zwłaszcza, że w wyniku pandemii koronawirusa nasze środki są znacznie ograniczone. A remont musimy zrobić już, bo w przeciwnym razie stanica nie będzie mogła być otwarta w przyszłym roku.
Dlatego działać należy natychmiast. Konieczne są między innymi prace w „Hessówce” – domu wybudowanym przez legendarnego Mariana Hessa, bieszczadzkiego artystę, etnografa, twórcę legendy o „Biesie i Czadach”.
– To nasze dziedzictwo, za które jesteśmy odpowiedzialni – mówi Kamila Pokora, komendantka bazy w Dwerniku. – Rodzina Mariana Hessa gorąco poparła naszą zrzutkę. Liczymy, że znajdą się osoby zakochane w Bieszczadach, chętne wesprzeć akcję i ratowanie historii oraz pamięci o niezwykłym człowieku.
Do niezbędnych prac remontowych należą wymiana dachu i remont komina w „Hessówce” oraz wymiana dachu w magazynie sprzętu. Prace remontowe muszą być wykonane najpóźniej na wiosnę.
Pabianiccy harcerze nie obudzili się w ostatnim momencie. Na stanicy pracują przez cały rok, od wielu lat na własną rękę, z pomocą wolontariuszy, za pieniądze wypracowane podczas Harcerskiej Akcji Letniej. Dbają o sprzęt, przeprowadzają wycinkę drzew zagrażających życiu dzieci i młodzieży, samodzielnie konserwują budynki, które znajdują się na bazie: naprawili sufit w świetlicy oraz zbudowali do niej schody, odbudowali dach w wiacie ogniskowej, naprawili piec gazowy, załatali dziury w dachu magazynu, utwardzili i wyrównali teren, aby zwiększyć ilość miejsc obozowych. Wciąż zastanawiają się, co jeszcze można zrobić, naprawić i usprawnić. Pozyskują od darczyńców niezbędne sprzęty: pralki, lodówki, zamrażarki, meble kuchenne. Jednak skala obecnej, niezbędnej inwestycji znacznie przekracza ich możliwości materialne oraz osobowe.
– Stanica w Dwerniku to miejsce, w którym nasi harcerze i instruktorzy są zakochani. Przeżyli tu wiele niezapomnianych chwil i chętnie pomagają, służąc swoją wiedzą, umiejętnościami i zaangażowaniem. Z pewnością pieniądze, które otrzymamy ze zrzutki nie zmarnują się. Wielu harcerzy chętnie pomoże w pracach na bazie – dodaje Andżelika Baj, instruktorka ZHP.
Warto wspomnieć, iż stanica w Dwerniku otwarta jest dla wszystkich – w tym roku, z uwagi na brak obozów, pełniła rolę pola namiotowego. Wielu turystów mogło zapoznać się z historią Mariana Hessa i obejrzeć zbudowaną przez niego chatę.
Jeśli uda się zebrać odpowiednią ilość pieniędzy, specjalistyczne firmy zajmą się konserwacją i renowacją budynków na stanicy. Harcerze, oczywiście, pomogą.
Jeśli chcesz wesprzeć pabianickich harcerzy w ich celu i nie jest ci obojętna historia Bieszczad, przelej odpowiednią dla siebie kwotę na zrzutkę, która dostępna jest pod linkiem TUTAJ.
