O ponad 5 tysięcy Kart Pabianiczanina zawnioskowali mieszkańcy.
Program „Karta Pabianiczanina” ma na celu umacnianie poczucia tożsamości lokalnej, umożliwiając korzystanie z rabatów i promocji proponowanych przez lokalnych przedsiębiorców. Do programu przystąpiło ponad 40 firm. Na razie, bo lista nie jest zamknięta. Zostanie ona opublikowana niebawem na stronie internetowej magistratu.
– Chcemy, by pabianiczanie kupowali w firmach, które działają w Pabianicach. Jeśli będą włączone firma spoza granic miasta, to tylko wtedy, gdy będą oferowały asortyment czy usługi niepokrywające się z ofertą naszych przedsiębiorców – tłumaczy Grzegorz Mackiewicz.
Pabianiczanin to ktoś, kto mieszka na terenie naszego miasta i rozlicza się z podatków w tutejszym Urzędzie Skarbowym.
Z pewnością największym magnesem jest 50% zniżka na przejazdy komunikacją miejską i na abonament parkingowy. Ale atrakcyjne mogą okazać się też rozmaite rabaty do salonu masażu, optyka, fitness klubu czy sklepów odzieżowych, automyjni, restauracji, pralni, kwiaciarni, szkoły kierowców. Ze zniżką będzie się tez można nauczyć języka obcego czy wyleczyć zwierzaka.
Karta jest wydawana bezpłatnie. A jeśli się ją zgubi czy zniszczy, za duplikat trzeba będzie zapłacić 15 zł. Widoczną na zdjęciu, poglądową, wystawiono na przykładowego Jana Kowalskiego. Po dokument należy zgłosić się osobiście do urzędu przy ul. św. Jana 4.
Szczegóły na temat KP znajdziecie TUTAJ.
kto ma kartę Pabianiczanina dla zniżek ten “chytra baba” !
:)
Racja zwłaszcza ze miasto nie zwraca tych 50 procent sprzedawcą biletow w sklepach i wszedzie to slyszę, nigdzie nie ma tych biletów ,czyli jak zwykle kiełbasa wyborcza nic więcej. .. kłamstwo nie wiem czemu tylko sprzedawcy są winni i mają płacić za ten kiepski pomysł a nie miasto. Trzeba ponosić konsekwecje swoich decyzji panie prezydencie …