Pabianicki sąd wziął udział w ogólnopolskim proteście.
Dziś, na znak sprzeciwu wobec planowanej przez rząd reformy sądownictwa, o godz. 12.00 w sądach w całej Polsce ogłoszono 30-minutową przerwę. Podobnie było w Pabianicach – w samo południe prezes Barbara Pasińska zaplanowała zebranie sędziów (zgodnie z przepisami ta grupa zawodowa nie może wprost strajkować).
– Nie odbiło się to na interesantach. Normalnie pracujemy i orzekamy. To kwestia lekkiego przesunięcia w czasie – usłyszeliśmy.
Według środowiska reforma sądów powszechnych proponowana przez PiS pogorszy pracę wymiaru sprawiedliwości. Ministrowi Zbigniewowi Ziobrze zarzuca się, że chce doprowadzić do centralnego zarządzania sądami – to on będzie powoływał sędziów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych (będąc jednocześnie prokuratorem generalnym).
Sądy wymagają głębokiej reformy. Sędziowie i prokuratorzy muszą być obieralni co cztery lata jak radni czy posłowie na sejm. W sądach trwa nadal feudalizm jak za Króla a podobnoż mamy demokrację obywatelską. W sądach i prokuraturach trwa ustrój kastowy i czas to zmienić, choć nie tak jak to chce robić PiS. obecna reforma PiS-u niczego nie zmieni w sądach na lepsze, ot pseudo reforma, jak w powiedzeniu, że trzeba wiele zmienić, aby wszystko zostało po staremu.