FAKTY

Co robi prokuratura w sprawie pedofila, który umówił się w parku Wolności?

Pabianiczanin wpadł w sidła łowców pedofilów z grupy ECPU Polska w lipcu br., jednak nie ma co spodziewać się oskarżenia go w tym roku.

53- letni Tomasz K. usłyszał trzy zarzuty: rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich, posiadania materiałów o takim charakterze oraz złożenia osobie poniżej 15 roku życia propozycji obcowania płciowego i poddania innym czynnościom seksualnym.

Przyznał się. Prokurator postanowił – z uwagi na zagrożenie wysoką karą – skierować do sądu wniosek o areszt. Został uwzględniony, a następnie przedłużony. Podejrzany dalej przebywa w areszcie.

-Sporządzana jest ekspertyza seksuologiczna. Trzeba będzie też powołać biegłych psychiatrów – mówi prok. Monika Piłat, Prokurator Rejonowy w Pabianicach.

Rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich zagrożone jest karą do 12 lat pozbawienia wolności.

Przypomnijmy – W przypadku pabianiczanina łowcy zdecydowali się na akcję po niespełna 2 tygodniach, ponieważ z rozmów z “wabikiem” o imieniu Julia wynikało, że ma bezpośredni, seksualny kontakt z 7- letnią Zosią, córeczką rodziny czy przyjaciół (w prokuraturze powtórzył, że poniosła go fantazja). Ponadto przesyłał “wabikowi” twardą pornografię dziecięca nie tylko w postaci zdjęć, ale i filmów.

Pedofil wpadł w zasadzkę w parku Wolności