FAKTY

Co z szaletem na Południowej? Nic. Prezydent więcej nie dołoży

Od 2009 roku – wtedy powstał projekt – czekamy na wzniesienie miejskiego szaletu. Jeszcze poczekamy.

Mury stanęły zaledwie rok temu, jednak na dokończenie budowy nie było szans. Dopiero pod koniec sierpnia 2017 ZDM ogłosił przetarg na wykonawcę prac wykończeniowych. Roboty oszacowano na blisko 160 tys. zł (tyle przekazano z miejskiej kasy), jednak przetarg zweryfikował oczekiwania – zgłosił się tylko jeden oferent, który zaproponował cenę 209.595 zł. Na dołożenie reszty nie było zgody. Czy inwestycja zostanie uwzględniona w budżecie na przyszły rok?

– Podjąłem decyzję, by nie zwiększać już kwoty na budowę szaletu – ze względu na rozchwianie rynku budowlanego. Musimy przeczekać, aż się unormuje. Nie wykluczam, że miasto kiedyś dołoży, ale w chwili obecnej ten szalet kosztowałby łącznie ponad 300 tysięcy, a pierwotnie miało być trzy razy mniej – mówi prezydent i stanowczo dodaje: – Nie mam zamiaru składać radnym propozycji dołożenia kolejnych pieniędzy do remontu szaletu miejskiego.

CZYTAJ TAKŻE: Szalet kosztuje, brak szaletu też

3 komentarze do “Co z szaletem na Południowej? Nic. Prezydent więcej nie dołoży

  1. Jeżeli prezydenta podczas zakupów na rynku dopadnie sraczka, to też mu radzę przeczekać aż się unormuje.

  2. Cały obraz rządów kolesi z PO w Pabianicach. Nawet sracza nie potraficie zbudować !!! Aż się stare powiedzenie ciśnie na usta …. Wam …. kury szczać prowadzać !!!

Comments are closed.