6 lutego napisaliśmy o niepokojących wynikach kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w Pabianickim Centrum Medycznym (czytaj tutaj).
Po kontroli PIP w PCM okazało się m.in., że pielęgniarki są przemęczone, bo pracodawca nie udziela zgodnie z przepisami urlopów wypoczynkowych. Kontrola potwierdza niebezpieczne zjawisko tzw. pielęgniarek na telefon, o którym mówiła ordynator neonatologii dr Bożena Ciszewska-Ratajczyk podczas komisji zdrowia na początku października ub. roku.
24 lutego zadaliśmy pytania prezydentowi Grzegorzowi Mackiewiczowi, a odpowiedzi otrzymaliśmy 13 marca. Pełną informację na temat kontroli prezes PCM przekazała do Wydziału Spraw Społecznych i Gospodarczych dopiero 3 marca (po złożeniu interpelacji przez radnego Piotra Różyckiego – zobacz tutaj).
Wcześniej, jak twierdzi prezydent, otrzymał wiadomość „ustnie”. Czy podjął jakiekolwiek kroki, by poprawić sytuację, rozliczyć winnych zaniedbań? – Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy dotyczyła pracodawcy, którym jest Pabianickie Centrum Medyczne. Zarząd został zobowiązany do poprawienia sytuacji zgodnie z zaleceniami PIP – mówi Grzegorz Mackiewicz.
PCM to spółka, w której miasto ma 100 proc. udziałów. Na czele Zgromadzenia Wspólników stoi prezydent Pabianic.