Nowa jakość w podróżowaniu komunikacją zbiorową.
Motorniczy tramwaju linii 11B, kierując się w stronę pętli przy Ikei, w okolicy przystanku na wysokości Portu Łódź był świadkiem niecodziennego zdarzenia – na dachu jadącego do Łodzi „41” podróżował mężczyzna.
Powiadomiony o nietypowym gapowiczu dyspozytor wyłączył zasilanie trakcji. Na miejsce wezwano policję, jednak gdy tramwaj stanął, mężczyzna zeskoczył z dachu i uciekł. Wszedł na niego najpewniej podczas postoju pojazdu na pętli.
Nie jeden mężczyzna tylko 4 mężczyzn jechało,byli nawaleni jak świnie,może po czymś mocniejszym.w końcu jeden stwierdził że wyjdzie na dach i wyszedł przejechał na tym dachu napewno jeden przystanek a może dwa a przy porcie dopiero się zatrzymał tramwaj.Policja przyjechała po około 10-15 min.Nie spieszyło im się wcale.a on nie zeskoczył z dachu tylko wszedł przez okno spowrotem do tramwaju pogadał z kolegami po czym znów przez to okno wyszedł.Pogadal jeszcze z dwoma motorniczymi pośmial się i poszedł do portu Łódź.Jego kompani zaś dwóch otworzyło awaryjnie drzwi i wyszło a jeden również przez okno.po tym przyjechała policja i go złapali i tyle hostorii.Wiem bo siedziałem 2metry od nich.
następnym razem poprosimy o zdjęcie :D
dobry !!!!