Autorzy nieudolnego przekrętu skazani na 5 i 4 lata więzienia.
Pabianicka prokuratura w styczniu oskarżyła 33-letniego pabianiczanina i 29-letniego mieszkańca sąsiedniej gminy o próbę wyłudzenia zwrotu podatku VAT na sumę 160 mln zł. Podstawą zwrotu miała być faktura na 2 miliardy złotych wystawiona przez starszego z oskarżonych – chodziło o sprzedaż 20 obrazów (pisaliśmy o tym w marcu ub. roku).
Łódzki Sąd Okręgowy nie miał litości – jak podał „Dziennik Łódzki”, pierwszy z nich został skazany na 5 lat więzienia i 12 tys. zł grzywny, a drugi na 4 lata więzienia i 21 tys. zł grzywny. Można spodziewać się apelacji – wyrok nie jest prawomocny. Jak zaznacza DŁ, wymierzone kary są wyższe od tych, których domagał się prokurator, co jest rzadkością. Nie bez wpływu było również to, że handlarz nie był dotąd karany, zaś „malarz” ma bogatą kartotekę.
ZOBACZ GALERIĘ 20 OBRAZÓW „WARTYCH” PONAD 2 MLD ZŁ (wymazaliśmy nazwisko pabianiczanina przed tytułem obrazu):
Nieudolny szwindel
Na czym polegał przekręt? 20 obrazów pabianiczanina, jak to określiła Izba Administracji Skarbowej w Łodzi: „dość prostych w swoim przekazie”, zostało rzekomo kupionych po 108 mln zł każdy, przez 27-latka. Łączna wartość sprzedaży wykazanej w fakturze wyniosła niewyobrażalną kwotę 2 miliardów i 168 mln złotych (dla porównania: 3 lata temu majątek Aflofarmu i rodziny Furmanów wyceniono na 1,61 mld złotych, co dało im 7. miejsce w rankingu najbogatszych Polaków).
– Następnie nabywca obrazów wystawił je do sprzedaży w założonej przez siebie galerii internetowej, wyceniając je na 300 mln zł każdy. Nie dokonano zapłaty za towar, a transakcję zabezpieczono wekslem – tłumaczy Agnieszka Pawlak, rzecznik IAS w Łodzi.
Malarz wykazał sprzedaż obrazów w deklaracji VAT, nie wpłacił jednak należnego od tej transakcji podatku. Z kolei nabywca zażądał zwrotu podatku VAT, którego wcześniej nie zapłacił w cenie towaru.
Faktura na ponad 2 mld złotych natychmiast wzbudziła podejrzenia urzędników skarbowych, którzy zaczęli prześwietlać transakcję. W wyniku przeszukania 6 lokali należących do stron umowy, zabezpieczono dowody potwierdzające popełnienie oszustwa podatkowego – dokumentację transakcji kupna-sprzedaży i obrazy, których rzeczywista wartość została wyceniona przez biegłego na ok. 800 zł.