Dziś mija 73. rocznica wkroczenia wojsk sowieckich do Pabianic. O przewrotnej grze Stalina, naiwności polskich polityków i praniu mózgów obywatelom pisze rosyjski historyk.
Wydana pod koniec 2017 roku książka (Wydawnictwo Literackie) “Komunizm po polsku” Nikołaja Iwanowa z pewnością nie umknie uwadze osób zainteresowanych historią i polityką.
Autor – jako historyk rosyjskiego pochodzenia – ma znakomite wyczucie w analizie mechanizmów zniewolenia, jakie stosowali Sowieci – poczynając od samego Stalina, a kończąc na działaczach NKWD czy przedstawicielach różnych służb sowieckich u dołu hierarchii władzy, wcielających w terenie wytyczne swoich naczelników.
Z dokumentów wyłania się obraz powojennego państwa całkowicie uzależnionego od ZSRR, z pozorowaną niepodległością, będącej elementem przebieglej gry Stalina – także na arenie międzynarodowej. Przeczytacie m.in. o metodach przepierania mózgów w celu ukształtowania mentalności homo sovieticusa.
Jak wywodzi autor, jednym z przykładów może być “wyzwolenie” ziem polskich przez wojska sowieckie w 1945 roku. Pokazuje i dokumentuje sposoby administracyjnego przejmowania naszego kraju przez NKWD. “Nie Niemcy, ale Polska jest największą zdobyczą wojenną” – powiedział Józef Stalin w czerwcu 1945.
Dlaczego miał obsesję na punkcie Polski, dowiecie się dzięki Nikołajowi Iwanowowi.
Dziś cieszymy się niepodległością i tylko dyrektywy Brukseli ,,nieco” nas ograniczają, wszak wytyczne eurokomisarzy są nadrzędne nad polskim prawem-ale tak po za tym, tośmy niepodlegli i suwerenni ;-) !!!