Wczoraj prezydent Hanna Zdanowska przedstawiła projekt ustawy „antydopalaczowej”.
Na jej polecenie prawnicy magistratu przygotowali kompleksową propozycję zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. – Postanowiliśmy, że skoro w ministerstwie sprawiedliwości nikt się tą sprawą nie zajmuje, zrobimy to my. Zdecydowaliśmy zgłosić projekt ustawy, w którym dopalacze traktowane są tak, jak narkotyki – czytamy w tekście GW.
Zauważono, że prowadzenie listy substancji zakazanych jest nieskuteczne, bo służby nie nadążają z jej aktualizacją. Sformułowano nową, ogólną definicję „dopalacza” jako środka zastępczego/substancji psychoaktywnej, które mogą zagrażać zdrowiu. Prace nad projektem ustawy trwały wiele miesięcy, treść konsultowano m.in. z policją i sanepidem.
Zgodnie z nim dopalacze mają być penalizowane tak samo, jak narkotyki. Np. za handel na dużą skalę groziłoby do 12 lat pozbawienia wolności. Projekt rozesłano do biur poselskich z terenu Ziemi Łódzkiej. Jeśli podpisze go 15 posłów, trafi pod obrady Sejmu.
O opieszałości pabianickich władz w walce z dopalaczami po raz ostatni pisaliśmy 10 kwietnia – czytaj tutaj.
kilku sklepów w Pabianicach już nie ma…wiec chyba nieaktualny tekst, chyba ze ktoś poda jakiś aktualny adres z tym syfem
nie wiem, jak z ul. zielona u nas, ale na zmiany w prawie czas najwyzszy.
ile lat trzeba bylo czekac, ile ludzi zginelo?
ile listow bylo do ministrow, prezydenta, rządu? oby jak najszybciej to klepali w cyrku na Wiejskiej