KRUCHTA

„Mamusiu, gdzie jest mój proboszcz? Przecież ja go tak bardzo kocham!” [LIST DO KURII W OBRONIE KS. GRZEGORZA A.]

Kiedy nagle i niespodziewanie ksiądz zniknął, parafianie stanęli za nim murem.

W połowie marca „Gazeta Wyborcza” ujawniła dalszy ciąg losów ks. Grzegorza A., byłego proboszcza parafii w Woli Zaradzyńskiej, który w sierpniu 2016 roku w tajemniczych okolicznościach został odwołany z dnia na dzień. Blanka Rogowska dotarła do wstrząsających informacji – duchowny miał przez lata wykorzystywać seksualnie chłopca, który wyznał prawdę umierając na białaczkę. Zrobił to, bo bał się o młodszego brata. Sprawa jest w sądzie, księdzu grozi do 12 lat pozbawienia wolności (CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ).

Tymczasem redakcja pabianice.tv weszła w posiadanie listu, jaki po nagłym zniknięciu proboszcza napisała w jego obronie jedna z parafianek. Trafił on do rąk abpa Marka Jędraszewskiego, ówczesnego Metropolity Łódzkiego.

„Był zdrowym księdzem i najlepszym psychologiem”

List jest bardzo emocjonalny. W pierwszych zdaniach mieszkanka Woli Zaradzyńskiej ruga arcybiskupa, że ten odmawia osobistego spotkania z grupą parafian. Nie zapomina przy tym o formie, wtrącając: „Wasza Dostojność”, „Wasza Ekscelencja”.

Następnie wychwala ks. Grzegorza A.: „Swoją modlitwą, mocną wiarą w Boga uczył nas wielkiej miłości i wiary. Jego kazania przyciągały ludzi także spoza parafii. Jego wiara, sposób w jaki nam ją przekazywał porywały serca ludzkie, stworzył parafię pełną miłości do Boga i do nas samych. To dzięki Niemu nasze kapliczki nawet te które były zaniedbane przybrały blasku. 17 kapliczek omodlonych w maju przez piękną drogę poświęcenia pól. Przy każdej kapliczce w maju odbywała się msza święta połączona z litanią i Apelem Jasnogórskim. W czasie Wielkiego Postu co rok w innej miejscowości odbywała się droga krzyżowa. W czasie każdej niedzielnej mszy porannej był Apel Jasnogórski, a przed każdym kazaniem modlitwa do ducha świętego i ludziom nie było za długo”.

„(…) Jak osobowość księdza Grzegorza została potraktowana przez Jego Ekscelencję? Nigdy, przenigdy nie uwierzymy, że odszedł na własną prośbę. Był on zdrowym księdzem i bym powiedziała najlepszych psychologiem. Nie wierzymy w nic, o co jest oskarżony. Jest on najwspanialszym księdzem” – czytamy.

„Śmierć może być piękna”

Jako załącznik (wdrukowany w treść) dodano „wypowiedzi dzieci zatroskanych o księdza proboszcza”. Cyt.:

• „Mama do dziecka: czy będziesz służył do mszy? Nie, chyba że wróci ks. proboszcz”

• Mamusiu, gdzie jest mój ks. proboszcz, przecież ja go tak bardzo kocham? Chodź pojedziemy go odwiedzić, kupimy mu książeczkę i różaniec

Mieszkanka dodaje: „Wszystkie parafie w których ksiądz Grzegorz przebywał, a zwłaszcza Retkinia [chodzi o parafię pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego na łódzkiej Retkini, gdzie ministrantem był krzywdzony Michał – przyp. red.] i młodzież z KSM są bardzo rozżaleni i zbulwersowani jak został potraktowany ich kochany ksiądz”.

Na koniec pyta abpa Marka Jędraszewskiego: „Czy boi się ksiądz Biskup śmierci, bo są księża, którzy się boją. Ludzie, którzy snują intrygi, żyją zawiścią i żądzą pieniędzy mają prawo się bać. Jeśli się żyje miłością i pięknem trzeba mieć czyste usta, ręce i serce to i śmierć może być piękna. Prawda?”.

Ksiądz Grzegorz A. przed sądem odpowiada z wolnej stopy. Ostatnia rozprawa odbyła się 20 lutego.

 


4 komentarze do “„Mamusiu, gdzie jest mój proboszcz? Przecież ja go tak bardzo kocham!” [LIST DO KURII W OBRONIE KS. GRZEGORZA A.]

  1. Prawdą jest, że pięknie umiał manipulować ludźmi, mówić to co każdy chciał usłyszeć. Wielu, w tym ja, było zszokowanych nagłym zniknięciem i myślę, że wielu było oburzonych decyzją, ale gdyby ktoś podał takie fakty, o których wiemy teraz to mam nadzieję że nie byłoby obrońców wśród wiernych. Na takie przestępstwa nie ma pozwolenia, a kara za nie dla księży powinna być znacznie cięższa. Ja osobiście czuje się zażenowana i zwyczajnie mi wstyd…

  2. :)))))) i te cytaty , ale jaja, dzieci , które podczas afery i “zniknięcia ” księciunia miały po kilka latek, pamiętają i płaczą po nim , a ciemny lud to kupuje :))))

  3. Wstrząsające. Nie wierzę, ze wszyscy mieszkańcy Woli mają pustkę w głowie – a ta głośna grupa niewiele chyba rozumie zasady wiary.

Comments are closed.