W Archidiecezji Łódzkiej powstał kodeks, który ma na celu zapobiec przypadkom molestowania seksualnego dzieci. Dokument z konkretnymi zaleceniami dostanie każdy ksiądz – ujawnił portal Onet.pl.
Archidiecezja Łódzka podjęła konkretne kroki, by zapobiec przypadkom molestowania nieletnich przez osoby duchowne. “Zasady ochrony małoletnich i niepełnosprawnych w praktyce wychowawczo-duszpasterskiej Archidiecezji Łódzkiej” to dokument, który musi podpisać każdy duchowny pełniący posługę na terenie tej jednostki terytorialnej.
W dokumencie znajdują się konkretne wytyczne dotyczące tego, co wolno, a czego nie wolno w kontakcie z wiernymi, szczególnie nieletnimi: zezwala na uścisk dłoni, poklepanie po plecach, objęcie na powitanie czy trzymanie za ręce dzieci w uzasadnionych przypadkach (spacer, modlitwa) – wylicza Onet. Zakazane są za to m.in. zbyt spolegliwe objęcia, całowanie, dotykanie miejsc intymnych, kolan, ud, a także spanie w jednym łóżku.
Arcybiskup symbolicznie bije się w piersi i wzywa do odpowiedzialności
Przypomnijmy – 29 marca napisaliśmy o nabożeństwie pokutno-przebłagalnym, jakie odbyło się w łódzkiej katedrze. Metropolita Łódzki powiedział: „Roztrwoniliśmy łaskę powołania, roztrwoniliśmy charyzmat celibatu, roztrwoniliśmy autorytet, roztrwoniliśmy wiarygodność”. Odnosząc się do ofiar ograniczył się do tych, „o których wszyscy wiemy, że Konferencja Episkopatu Polski zbierała odnośne dane od roku 1990” – dziesięciu małoletnich z terenu Archidiecezji Łódzkiej.
„To jest o 10 osób za dużo! Żaden z tych faktów nie miał prawa się wydarzyć, a się wydarzył. Przepraszam!” – usłyszeli zgromadzeni.
Sprawców gehenny ofiar księży pedofilów łódzki arcybiskup wymienił czterech. „Wszyscy z nich byli poddani osądowi przez Stolicę Apostolską. Trzech postępowaniu prokuratorskiemu, bo czyny czwartego, nie są przestępstwem w świetle prawa polskiego, ale są w świetle prawa kanonicznego. Gdy chodzi o wyroki kościelne, jeden z naszych braci sprawców został wydalony ze stanu duchownego, drugi ukarany 15-letnim zakazem takich posług duszpasterskich, które by jakikolwiek sposób wiązały się z kontaktem z dziećmi i młodzieżą. W odniesieniu do trzeciego Stolica Apostolska orzekła przedawnienie, czwarty proces jeszcze trwa” – podkreślił metropolita.
Zaapelował też: „Nie może być tak, że nie potrafimy też uznać – każdy z nas w swoim zakresie – odpowiedzialności za to, co stało się, i co, ufamy, nie może dziać się dłużej!”.