W sobotę (12.11.) napisaliśmy o nadzwyczajnej kontroli w miejscu zameldowania radnego Jarosława Lesmana. Dziś skontaktowaliśmy się z naczelnikiem Wydziału Spraw Obywatelskich Wojciechem Porosem, który osobiście sprawdził w minioną sobotę, czy radny mieszka na św. ul. św. Jana. Zgodnie z kodeksem wyborczym radny ma mieszkać w gminie, w której jest radnym. Autor skargi twierdził, iż Lesman mieszka w Chechle (gm. Dobroń). – Nie mogłem zwlekać z kontrolę, gdyż było polecenia jej przeprowadzenia w trybie pilnym. Stan jaki zastałem świadczy o tym, że skarga na pana Lesmana jest bezzasadna – ocenia Naczelnik Wojciech Poros. I dodaje. – Dotąd, a długo pracuje w urzędzie, jeszcze taka sytuacja nie miała miejsca. Dyrektor łódzkiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Grażyna Majerowska – Dudek nie przypomina sobie podobnej sprawy. – Wpłynęła skarga drogą mailową, w odpowiedzi poinformowaliśmy o procedurze. Nie mogę ujawnić, kto jest autorem maila z uwagi na ustawę o ochronie danych osobowych. Po przeprowadzeniu procedury ewentualne wygaszenie mandatu radnemu należy nie do Komisarza Wyborczego, a do Rady Miejskiej – tłumaczy dyr. Grażyna Majerowska-Dudek.
Przypomnijmy , że niedawno została zlikwidowana komisja zdrowia RM, której przewodził Jarosław Lesman. Radny ma też ostatnio inne kłopoty.
Kadencja trwa od listopada 2015r. i czy przez cały ten okres radny mieszkał i przebywał w Pabianicach? Może warto sprawdzic to w biurze meldunkowym?
Zdaje się, że jak byly poszukiwania syna ktory pojechał na wycieczke do Poznania to wyszedł z domu rodzinnego w Chechle?
Panie Wojtku Pan się nie boi, caly PiS za Panem stoi, od kogo to polecenie w trybie pilnym?
Toż to pilność – nawet dlugi weekend ze swietem poswięcić – chyba bedzie order za zasługi, albo wizyty lekarskie gratis :)