FAKTY

Ogrodzenie targowisk płotkami szansą na bezpieczny handel

Senator Maciej Łuczak:  – Zadzwoniłem do naszego sanepidu i podpowiedziałem, by wokół targowisk poustawiać metalowe płotki – barierki, jakie są używane podczas imprez masowych. Wtedy będzie można kontrolować liczbę ludzi przebywających na rynkach.

W środę napisaliśmy o decyzji prezydenta nakazującej wygaszanie działalności miejskich targowisk. W miejscach publicznych nie może być zgromadzeń liczących więcej niż dwie osoby.

Tymczasem w piątek i sobotę rynku przy ul. Moniuszki  można było zobaczyć stoiska.  Sprzedających i kupujących było zdecydowanie mniej niż dzień targowy w normalnych warunkach. Sprzyjał temu fakt, że niespodziewanie  minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Ardanowski powiedział: “Apeluję do samorządów o niezamykanie targowisk i bazarów”. (CZYTAJ TUTAJ)

Należy zaznaczyć, że Główny Inspektorat Sanitarny nie zakazał handlu na targowiskach, ale wydał restrykcyjne zalecenia, jakich trzeba się trzymać, aby sprzedaż była bezpieczna dla sprzedawcy i klienta. (CZYTAJ TUTAJ) Sytuacja bezpieczeństwa na każdym targowisku analizowana jest jednak indywidualnie.

– Prezydent został poproszony przez sanepid o zamknięcie targowisk i kierował się wytycznymi instytucji w sposób szczególny odpowiadającej za walkę z epidemią. GIS przedstawił wymagania dla organizacji handlu na targowiskach w obecnej sytuacji epidemicznej (CZYTAJ TUTAJ). W naszych warunkach te wymogi nie mogły być spełnione, stąd decyzja podyktowana bezpieczeństwem. Po wczorajszym apelu ministra rolnictwa, dzisiaj zostało skierowane pismo do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Pabianicach o stanowisko w zakresie dalszego funkcjonowania targowisk – powiedziała Aneta Klimek, rzeczniczka prezydenta Pabianic.

Jaka jest odpowiedź PSSE?

Ocena pozostaje negatywna, a co za tym idzie decyzja pozostaje bez zmian. Dzisiaj zostało wysłane pismo do ministerstwa zdrowia, do wiadomości PSSE o jednoznaczne stanowisko – aktualizuje dziś rzecznik Aneta Klimek.

Problem dostrzegł senator Maciej Łuczak:  – Zadzwoniłem do naszego sanepidu i podpowiedziałem, by może wokół targowisk poustawiać metalowe płotki – barierki, jakie sa używane podczas imprez masowych. Wtedy będzie  można kontrolować liczbę ludzi przebywających na rynkach. Wilk będzie syty i owca cała – mówi.

Sanepid w przypadku wcielenia w życie tego rozwiązania nie powie nie, jeśli zachowana będzie zasada ograniczoniej liczby klientów jednocześnie. Będzie temu służyło też na przykład odpowiednie rozstawienie straganów. Straż Miejska musiałaby w takiej sytuacji wziąć na siebie kontrolowanie wejść na targowiska. Zorganizowanie płotków należy do władz miejskich. Nie trzeba ogradzać całych placów, gdyż liczba kupców wyraźnie się zmniejszyła (można sprzedawać tylko żywność i artykuły higieniczne).

[AKTUALIZACJA] O godz. 17.30 poseł Marek Matuszewski powiadomił nas o podjęciu interwencji poselskiej w sprawię ponownego otwarcia zamkniętych targowisk miejskich. Pisma zostały wysłane
do prezydentów Zgierza i Pabianic oraz burmistrzów Strykowa, Głowna, Ozorkowa, Aleksandrowa Łódzkiego, a także Konstantynowa Łódzkiego z prośbą o możliwości przywrócenia handlu artykułami rolno – spożywczymi na targowisku miejskim przy jednoczesnym ograniczeniu zasad zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego zapobiegającymi zagrożeniu epidemiologicznemu.
Poseł argumentuje, że targowiska miejskie są miejscem zaopatrzenia ludności w artykuły spożywcze i nie klasyfikują się jako zgromadzenia powyżej dwóch osób, a otwarcie targowiska na ograniczonych zasadach i zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego (1,5 metra odległości, płyny dezynfekujące, rękawiczki jednorazowe i maseczki, itp.) będzie wsparciem zarówno dla lokalnych producentów rolnych, przedsiębiorców oraz mieszkańców (którzy dziś zaopatrują się m.in. w dużych marketach sieciowych).