W Pabianicach znajduje się ponad dziesięć kościołów bądź punktów, w których odprawia się nabożeństwa różnych wyznań. Jeden z nich, chociaż zlokalizowany w centrum miasta, stoi pusty od wielu lat.
Baptyści u nas
Wyznanie baptystów stanowi element protestantyzmu. Nadrzędną cechą tej wiary jest wyznawanie zasad Pisma Świętego oraz udzielanie chrztu osobom w pełni świadomym, tj. dorosłym.
Pabianiccy baptyści prowadzili swoją działalność sakralną przez wiele lat w różnych zakątkach miasta, aż w 1895 roku zakupili działkę przy dzisiejszej ulicy Waryńskiego, gdzie postawili niewielką kaplicę. Obiekt prędko okazał się zbyt mały na ilość lokalnych wyznawców (ok. 500 osób), wobec czego w latach 1922-1924 wybudowano okazalszy, istniejący do dzisiaj budynek.
Baptyści spotykali się na nabożeństwach w nowej świątyni do lat 60. W 1989 roku niszczejący obiekt wynajęli członkowie wyznania zielonoświątkowego, na które lokalnie składało się kilkadziesiąt osób. Etap ten nie był jednak długi – prędko świątynia ponownie popadła w niełaskę i stan ten trwa do czasów obecnych.
Świątynia z basenem
Budynek wzniesiono na planie prostokąta z czerwonej cegły i zwieńczono spadzistym dachem krytym blachą. Po zachodniej stronie, tuż za ołtarzem umieszczonym na niewielkim podeście, dobudowano małą zakrystię. W rejonie ołtarza znajduje się zagłębienie – być może był to niewielki basen służący do realizacji obrzędów chrztu świętego. Światło dzienne do wnętrza kościoła wprowadzają potężne okna umieszczone w ilości po sześć sztuk na każdym z boków świątyni.
Od frontu są dwa duże okna oraz centralnie zlokalizowane drzwi, nad którymi zabudowano niewielki, okrągły witraż. Powyżej, na zdobionej fasadzie, znajdują się jeszcze dwa małe okna, które oświetlały wnętrze poziomu strychowego.
We wschodniej części wnętrza świątyni znajduje się chór, na poziom którego wiodą łamane schody z narożnika obiektu. W suficie znajdują się trzy ozdobne otwory, z których zwisały żyrandole. W tylnej części świątyni (zakrystii) znajdowały się dodatkowe drzwi. Powierzchnia obiektu to 270 m².
Ruina pośród bloków
Sakralna budowla wystająca nieoczekiwanie spomiędzy bloków mieszkalnych i kamienic niszczeje z dnia na dzień. Od dawna dostęp do wnętrza jest niemożliwy (zamurowano wszystkie otwory mogące służyć za wejście). Cegły kruszeją, strop się zapada, chór poległ, a dach łamie niczym zapałka. Całość malowniczo oblegają porastające coraz bardziej drzewa i krzaki, które jakby chciały skryć tę budowlę przed wścibskim okiem.
Jaka przyszłość czeka świątynię baptystów? Z pewnością mizerna. Przez wiele lat pojawiło się kilka pomysłów na to miejsce – utworzenie klubu lub galerii sztuki. Brak funduszy na inwestycję i bierność społeczna spowodują zapewne, że zabytek ten wraz ze swoją historią po prostu zniknie z krajobrazu Pabianic, zamieniając się w kupę gruzu.