Ksenia przeszła dwie operacje, jej mama poszukuje świadków wypadku. Czytelnicy pytają, czy trampoliny w parku Wolności są bezpieczne.
9 października uczennica SP14 Ksenia Cichocka uległa wypadkowi na trampolinach w parku Wolności. Podczas zabawy upadła bokiem na rant – obrzeże trampoliny. Jej zdrowie pogarszało się aż do stanu krytycznego. Okazało się, że ma pękniętą nerkę, złamane żebro i inne obrażenia wewnętrzne (CZYTAJ TUTAJ).
Zaapelowaliśmy o krew dla walczącej o życie dziewczynki. Pabianiczanie zareagowali natychmiast – ponad tysiąc osób udostępniło facebookowy link, a do punktów krwiodawstwa ustawiły się kolejki.
Po operacji stan Kseni polepszył się, ale po kilku dniach przyszło kolejne załamanie – dziewczynkę pilnie zabrano na blok, trzeba było operować zapadnięte płuco.
Do dziś młoda pabianiczanka przeszła dwie operacje.
– Córkę odłączono od aparatury monitorującej pracę serca i inne parametry. Dreny po operacji płuca też już wyjęte, ale wciąż zmagamy się z gorączką i bólem. W środę tomografia. Lekarze mówią, że wszystko idzie ku dobremu i najgorsze mamy za sobą – mówi pani Małgorzata, mama Kseni.
Nasi czytelnicy nie tylko przejęli się losem dziecka, ale zaczęli również zadawać pytania dotyczące urządzeń do skakania przy “wielorybie”.
Urząd Miejski w Pabianicach zapewnia, że “trampoliny zostały zamontowane zgodnie ze specyfikacją techniczną i posiadają stosowne certyfikaty. Po zamontowaniu odbył się odbiór pomontażowy wykonany przez eksperta technicznego w dziedzinie placów zabaw. Od strony siatki do skakania zawsze jest rant z płyt ochronnych, stanowiący obrzeże trampoliny, a wokół trampolin jest bezpieczna nawierzchnia na większym terenie”.
Ostatni przegląd, wykonany przez eksperta technicznego ds. placów zabaw, był wykonany 11 września, a więc około miesiąc przed wypadkiem. To przegląd kwartalny potwierdzony raportem z kontroli, w którym kontrolujący zapisał: „(…) Plac ma znamiona użytkowania – nie zagrażające bezpieczeństwu użytkownikom zabawy. Plac zabaw zgodny z normą”.
– Pozostajemy w kontakcie ze szkołą, do której uczęszcza poszkodowana dziewczynka. Po informacji o wypadku pracownicy urzędu raz jeszcze sprawdzili otoczenie trampolin. Zostaną zamontowane dodatkowe tabliczki dotyczące zasad bezpieczeństwa – poinformowała Aneta Klimek, rzecznik prezydenta Pabianic.
Jak mówi pani Małgorzata, do zdarzenia doszło na trampolinie, która ma ukruszony kawałek rantu.
– Córka upadła w miejsce tego uszkodzenia. Z relacji Kseni i jej koleżanek wynika, że wokół było wtedy sporo osób, rowerzystów, rolkarzy czy spacerowiczów. Poszukuję świadków wypadku – mówi.
Smutne kojarzę dziewczynkę z szkoły to straszne ja zyciemoze się odmienić w przeciągu paru minut, życzę powrotu do zdrowia