Można urozmaicić przestrzeń publiczną, ale nie ma pieniędzy.
Radna Katarzyna Miękina zaapelowała do prezydenta o zakup stolików do gry w szachy i do gry w chińczyka. Chce, by były one zamontowane na terenie miejskich parków i skwerów.
– W innych miastach można grać w miejscach publicznych, co cieszy się dużą popularnością wśród dzieci, młodzieży i seniorów – argumentuje.
Przykładowo na gliwickich skwerach mieszkańcy mogą grać nie tylko w szachy czy chińczyka, ale i w tenisa stołowego oraz piłkarzyki.
Apel radnej nie dojdzie raczej do skutku: “Miasto Pabianice nie posiada środków zabezpieczonych na ten cel w budżecie na rok 2018” – odpisał prezydent Grzegorz Mackiewicz.
Na fajne pomysly radnych to pieniedzy nie ma ale na pierdoly pan prezydent ma pieniazki w budzecie!
Powinna wiedzieć że jak się coś proponuje to trzeba jednocześnie wskazać środki finansowe na pokrycie takiej inicjatywy. A tu widać że tacy ludzie nie powinni być radnymi.
Takie stoliki do szachów to już były na osiedlach i służyły głównie jako miejsce organizacji wieczornych spotkań przy flaszce.
Już lepiej zorganizować osiedlowe kluby, gdzie organizowało by się różne turnieje osiedlowe, nie tylko w szachach i chińczyku, ale jako miejsce wspólne do wspólnych gier w inne planszówki. Wystarczyłoby zatrudnić po 1 osobie na takie miejsce + 1 dodatkowo (urlopy, zwolnienia). Kilka miejsc pracy więcej i pozytywny efekt w postaci zajęcia dla młodzieży (ale nie tylko).
Postawienie stolików niczego nie da.
@SzK komentarz wyżej Lataj napisał, że jeśli coś się proponuje to trzeba wskazać środki, z których miało by to być pokryte. Mowa o kilku stolikach, a Ty wyskakujesz z etatami :DDD a skąd na to wziąć pieniądze niby? I już widzę jak dzieciaki masowo zaczynają brać udział w turnieju planszówek :DDD takie posiadówki organizuje np. biblioteka więc najpierw sprawdź jaka jest frekwencja a potem wyskakuj z niedorzecznymi pomysłami. I jeszcze jaki błyskotliwy bohater “kilka miejsc pracy więcej” :DDD stwórzmy jeszcze więcej miejsc pracy – można zatrudnić ludzi do pchania ludziom wózków na zakupach albo do przenoszenia dokumentów pomiedzy piętrami urzędów. No i jeszcze dodatkowe w razie zwolnień i urlopów. ale Ty jesteś zabawny!!!!