Rodzice zaginionej podziękowali pabianickim funkcjonariuszom.
14-letnia Julia wyszła z domu 12 kwietnia przed godziną 20, pod pozorem wyniesienia śmieci. Oddaliła się w nieznanym kierunku, nie było też z nią żadnego kontaktu. Zaniepokojeni rodzice przed północą zgłosili zaginięcie córki. Nastolatkę odnaleziono późnym wieczorem 14 kwietnia, w jednym z mieszkań na terenie Krakowa, w którym przebywała wraz z 24-letnim znajomym (został zatrzymany do dyspozycji prokuratury).
Rodzice Julii osobiście podziękowali naszym policjantom. Na ręce komendanta mł. insp. Tomasza Szweda złożyli bukiet herbacianych róż (na zdjęciu głównym). Nie kryli wzruszenia:
– Z całego serca dziękujemy za odnalezienie córki. Chylimy czoła dla waszej pracy, zaangażowania, poświęcenia i tego, że podczas poszukiwań nikt nie patrzył na zegarek, kiedy kończy służbę. Pracowaliście bez ustanku i bez wytchnienia. Pokazaliście nam najwspanialsze oblicze policji – podkreślili.
– Sporadycznie zdarzają się sytuacje, by usłyszeć słowa podziękowania. Dla nas to bardzo budujące, że w oczach innych nasza praca jest niezbędna, potrzebna i czasami potrafi być doceniona. To największa i najpiękniejsza zapłata – powiedział mł. insp. Tomasz Szwed.