OPINIE

Prezydent kpi z mieszkańców

Grzegorz Mackiewicz walczy ze smogiem tak jak lekarz, który aspiryną leczy połamane kości.

28 lutego opublikowaliśmy wywiad na temat zanieczyszczenia powietrza, które przyczynia się do śmiertelnych chorób. Nasz rozmówca wskazał w nim, jak należy skutecznie wyeliminować smog. Wyraził zdziwienie postawą prezydenta Pabianic, który nie chce skorzystać z możliwości pozyskania nowoczesnych technologii.

Dwa dni później w rozmowie z pabianickim portalem Grzegorzowi Mackiewiczowi zebrało się na żarty.

“Na dworze panuje mróz. Dlaczego prezydent, wzorem prezydenta Dychty, nie wystawił koksowników na mieście? – takie pytanie zadał jeden z czytelników Życia Pabianic. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy od prezydenta Grzegorza Mackiewicza, jest zaskakująco prosta: – Ponieważ walczymy ze smogiem  – skomentował sprawę”.

Nasz komentarz

To nie jest śmieszne. Eliminacja koksowników czy kontrole Straży Miejskiej nie są adekwatne do skali problemu. W miniony weekend po raz kolejny wskaźniki zanieczyszczenia powietrza oznajmiły jego bardzo zły stan. Kilkakrotnie przekroczone zostały dopuszczalne normy. Pojawił się komunikat, że należy ograniczyć przebywanie na powietrzu, bo konsekwencje mogą być dramatyczne.

Przeczytaj nasz wywiad „Smog zbiera śmiertelne żniwo”

7 komentarzy do “Prezydent kpi z mieszkańców

  1. PGM w ramach “walki ze smogiem” proponuję zakończyć jazdę samochodem (starym i nie spełniającym norm czystości spalin). Pieszo, rowerkiem lub doinwestowany tramwaj.

  2. Artykuł do bani. Koksowniki można wystawić jeżeli jest poniżej 20 stopni. Nigdzie w Polsce nie było koksowników. Ale aby zaatakować prezydenta to każdy pretekst dobry. Słabe to.

    1. @nikodem – komentarz bez oparcia w faktach. Bzdura: “Koksowniki można wystawić jeżeli jest poniżej 20 stopni”. Obrońco prezydenta – nie istnieje żaden zakaz ustawiana koksowników, kiedy temperatura jest wyższa niż minus 20 stopni. Kolejna bzdura: “Nigdzie w Polsce nie było koksowników”. Oto dwa pierwsze z brzegu przykłady koksowników ustawionych w ostatnich dniach:
      http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,84749,23086343,koksowniki-na-przystankach-w-czestochowie-mozna-sie-ogrzac.html, http://www.torun.pl/pl/koksowniki-na-torunskich-przystankach
      Twierdzisz Internauto:, “Ale aby zaatakować prezydenta to każdy pretekst dobry. Słabe to”. Nasza odpowiedź: Słaba jest obrona prezydenta, kiedy zdobywa się na cynizm zamiast rzeczywiście zacząć walczyć ze smogiem, który zbiera śmiertelne żniwo.

      1. no cóż… pabianickie portale osiągają poziom Pudelka. cytowanie siebie nawzajem… brakuje wydarzeń w mieście?

  3. Oj tam, oj tam.
    Zapadłaby decyzja o wystawieniu koksiaków, za moment nadworni hejterzy ujadaliby, że “marnowanie publicznych pieniędzy” i śmiem twierdzić, że temat smogu również by się tam pojawił.
    Nie ma koksiaków, też źle.

    Trzeba się cieszyć, że mrozy zelżały! A swoją drogą, podejrzewam że główną przyczyną smogu są… stare samochody. Przecież ludzie od zawsze palili byle czym i – dawniej – w znacznie prymitywniejszych piecach. Tymczasem starych wozów przybywa, a aura nad miastem ciemnieje – co widać znakomicie w słoneczne dni. Jeden koksownik w tę czy w tamtą nikogo nie urządzi, ale specyficznego, czarnego poczucia humoru Prezydentowi odmówić nie można. ;)
    Dzisiaj koksiak walił pełnią mocy na terenie pabianickiego cmentarza, tak więc cichaczem przemyciło się nieco smogu do atmosfery, ha ha. ;)

Comments are closed.