FAKTY

Prezydent próbował uratować rycerzy spod Grunwaldu

Woje i żołnierze, którzy pokonali Niemców, polegli w starciu z Instytutem Pamięci Narodowej.

O uratowanie północnego fragmentu pomnika ze Starego Rynku zaapelował do Grzegorza Mackiewicza Adam Śmiech, narodowy demokrata, publicysta i były radny miejski z Pabianic. Chodzi o część z napisem “Grunwald 1410 – Berlin 1945” z postaciami wojów i żołnierzy. Pabianiczanin twierdzi, że wyrażają one “istotę polskiego dziejowego zwycięstwa nad Niemcami”.

Z odpowiedzi, jaką otrzymał od prezydenta wynika, że próbował on ocalić polskich wojów, którzy stoczyli zwycięski bój z Krzyżakami na polach Grunwaldu w 1410 roku. Bohaterscy rycerze nie wytrzymali konfrontacji z Instytutem Pamięci Narodowej. Zdaniem tej instytucji  zwycięstwa Polaków nad Niemcami w 1410 i 1945 nie można traktować podobnie, a nasi wojowie zostali wykorzystani w propagandzie sukcesu PRL – zatem ten fragment pomnika nie może zostać zachowany w przestrzeni publicznej.

IPN odpowiedział, że wskazane przez prezydenta Grzegorza Mackiewicza elementy do zachowania są przykładem “nadużywania chwalebnych osiągnięć Państwa Polskiego dla legitymizowania państwa powstałego po 1944 r. (na ścianie z napisem 1410-1945 oraz Grunwald – Berlin widnieją płaskorzeźby przedstawiające dwóch żołnierzy z pepeszami symbolizujących braterstwo broni, a za nimi reliefy rycerzy spod Grunwaldu, co można odczytać jako sukces Polski Ludowej, która w ostateczny sposób zwyciężyła niemieckiego wroga i dopełniła to, co zaczęto pod Grunwaldem”.

Gdyby IPN pozytywnie odniósł się do pomysłu usunięcia z pomnika tylko symboli czy napisów odnoszących się wprost do komunizmu, to po zewnętrznej korekcie nie trzeba by było wyburzać monumentu. O wniosku do IPN i rozszerzonej opinii konserwatora pisaliśmy TUTAJ. Wtedy jeszcze nie było mowy o możliwości wykreślenia pomnika z ewidencji zabytków. Sytuacja zmieniła się po twardym stanowisku Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego.

TUTAJ przeczytasz tekst o symbolice pomnika ze Starego Rynku.


6 komentarzy do “Prezydent próbował uratować rycerzy spod Grunwaldu

  1. To szczera prawda! IPN ma rację! Gdyby Jagiełło nie stawiał oporu Krzyżakom, to nie byłoby Komuny w Polsce po 1945! ;-)
    Histeria dekomunizacji trwa!

    1. Nie zrobiono dekomunizacji w roku 1989 i później. A teraz słuszne działania nazywa się histerią.

  2. Tak śmiech ma rację. Gdyby Stalinowi (Hitlerowi) zgolić wąsy to już nie będzie Stalin. (Hitler)

  3. Gdybyśmy wiedzieli w 1989, że w Polsce będzie TAKIE bezrobocie to Komuna trwałaby do tej pory, Chin się nie zdekomunizował i teraz są większą potęgą gospodarczą niż USA; a jeszcze w 1970 wytapiali Chińczycy żelazo w dymarkach.. Histerycznym dekomunizatorom do przemyślenia., mieliśmy nowoczesny przemysł za Komuny-Komuno! WRÓĆ!

      1. Santiago, teraz ciebie pognie amerykańska ustawa 447, tylko sojusz Polski z Rosją może nas ustrzec przed uroszczeniami żydowskimi, a w dalszej kolejności, groźniejszymi niemieckimi do Ziem Odzyskanych.

Comments are closed.