Radnej Katarzynie Miękinie nie podoba się, że na miejskiej pływalni trzeba przebierać się na oczach innych korzystających z szatni. W tej sprawie napisała do prezydenta Grzegorza Mackiewicza interpelację – apeluje w niej o montaż kabin do przebierania w szatni żeńskiej i męskiej.

no i po co to wyśmiewanie? Może się wstydzi.
co z tego, jak będą te kabiny ??!! Pod prysznicem niektóre kobiety zdejmują kostium, chociaz robić tego nie muszą, aby się namydlić i spłukac dokładnie. A najgorsze że robią to panie niekoniecznie apetyczne. Te co są ok akurat nie epatują. Jestem narażona na popisy ekskibiscjonistyczne jakichs hipopotamic bez odrobiny krytycyzmu. i Temu Pani radna prezydent już nie zaradzi!
Takie uwagi powinna pani zachować dla siebie a jeśli nie potrafi pani zaakceptować odmiennego wyglądu innych ludzi szczególnie na basenie, to proszę nie wychodzić z domu i cieszyć się idealną, cokolwiek to znaczy, figurą przed swoim lustrem.
Ewa czytasz ze zrozumieniem? w interpelacji nie ma nic o odmiennym wyglądzie!.
Apropo czytania ze zrozumieniem.. Ewa odnosi sie do komentarza “żabki” powyżej ;-)
Na basen chodzimy pływać, a nie ogladać obleśne baby… Ja też nie mam ochoty patrzec na cudzą goliznę w miejscach publicznych!!!
Hmmm Żabka radny miejski to nie prezydent i odwrotnie prezydent to nie radny miejski . Najpierw trzeba wiedzieć kim jest radny i się wypowiadać.
Pokłady ludzkiej empatii niezmiennie mnie zaskakują. W swoich rozważaniach proponuję wziąć pod uwagę osoby, które z różnych przyczyn nie mają ochoty epatować swoją nagością przed innymi bądź wzbudzać niezręcznego zainteresowania np. bliznami pooperacyjnymi, jakąś niepełnosprawnością czy z powodu zwyczajnej ludzkiej nieśmiałości, do której zdaje się każdy ma prawo. I zdaje się, że jest to dużo mniejszy problem niż odwiedzający baseny królowie higieny, którzy wchodząc do szatni od dawna mają na sobie kąpielówki, a na widok mydła i prysznica reagują jakby zobaczyli Yeti, prawdziwym cudem jest to, że pamiętali aby zdjąć skarpetki. Podobno takie zachowanie ma już swoją nazwę “syndrom klapków kubota”. Świadomość, że często interpelacje są efektem próśb i pism mieszkańców zdaje się nie pozostaje bez znaczenia?
Mądrze i na temat
Na basenie w szatni można przebrać się w toalecie lub być już przebranym. Pod prysznic można iść w ubraniu i skarpetach. Gorzej wyglądających czy rozebranych do mycia nie należy podglądać i się tym podniecać- choć basen przyciąga myślących inaczej. Niestety do basenu należy wchodzić w stroju kąpielowym. Burkę należy zostawić w szatni.
trzeba iść w okularach lustrzankach i w tedy nie widać gdzie się człowiek gapi .
trzeba szatnie zadymić parą i wyłączyć światło i będzie problem rozwiązany nikt nikogo nie zobaczy na golasa
afera jak z szatnią koedukacyjną. kiedyś na tym basenie były kabiny do przebierania się i zasłonki pod prysznic
Biedna Pani Katarzyna. Podróże w czasie jednak istnieją. Ta Pani na pewno przeniosła się z średniowiecza.