FAKTY

Staruszka przyleciała helikopterem, bo karetki pojechały do chorych na COVID-19

97- letniej kobiecie trafił się powietrzny transport.

W czwartek PCM poinformowało o pierwszym helikopterowym transporcie do Pabianic z wykorzystaniem nowego lądowiska (napisaliśmy o tym TUTAJ). Było po godz. 15.00, kiedy śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pojawił się na pabianickim niebie. Do pokonania miał niewielką odległość. Maszyna wystartowała bowiem z pobliskiej gminy Drużbice (pow. bełchatowski).

Pierwotnie szpital podawał, że pacjentka, której zrobiło się słabo, ma 85 lat. Jednak później dyrektor Adam Marczak przekazał ściślejsze informacje – starsza pani, która dotarła do nas drogą powietrzną ma 97 lat. Obecnie przebywa na oddziale wewnętrznym (nie jest zakażona koronawirusem).

Dlaczego sędziwej kobiecie trafił się lot do PCM? Jak napisaliśmy, nie było wolnych karetek. Postanowiliśmy podrążyć temat zajętych ambulansów. Okazało się, że karetki zostały rozdysponowane do tzw. wezwań covidowych. Zespoły ratownicze udzielały pomocy w domach bądź transportowały do szpitali. Takie interwencje trwają dłużej, bo samochody trzeba wydezynfekować.