FAKTY

Szeregowa nauczycielka zarobiła w ubiegłym roku prawie 86 tys. złotych!

Belferskie dochody radnej Małgorzaty Grabarz przyprawiają o zawrót głowy. Dyrektor tłumaczy, że bierze nadgodziny. 

Ponad 7 tys. złotych dochodu na miesiąc i tylko z nauczycielskiej wypłaty! Tyle zarabiała w ubiegłym roku w szkole Małgorzata Grabarz z Koalicyjnego Klubu Radnych. W skali całego roku 2018 jej belferskie uposażenie to kwota 85.799,88 zł.

Powyższą sumę pani radna wpisała do oświadczenia majątkowego. Taki dokument samorządowcy mają obowiązek składać do końca kwietnia.

Nadgodziny i dyżury

Małgorzata Grabarz pracuje w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego na Widzewie. Nie pełni w szkole żadnej funkcji kierowniczej. Jej przedmiot to: wychowanie do życia w rodzinie. Jest też wychowawcą w internacie.

Dla zobrazowania: dyrektor II LO w Pabianicach Krzysztof Zajda zarabia rocznie ponad 5 tysięcy zł mniej niż Małgorzata Grabarz, a Waldemarowi Flajszerowi z SP 3 brakuje do rocznych zarobków Grabarz około 12 tys. zł (wg ostatniego opublikowanego oświadczenia).

Szkoła, w której pracuje Grabarz, podlega pod Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a nie pod samorząd. Jednak nauczyciele we wszystkich typach szkół mają takie same stawki. Ustala je Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jak więc możliwe, by szeregowa nauczycielka tak dużo zarabiała?

Dyrektor ZS CKR w Widzewie po usłyszeniu kwoty z oświadczenia majątkowego odparł: – Być może Małgorzata Grabarz gdzieś jeszcze pracuje.

Kiedy usłyszał, że podała jako miejsce zatrudnienia ZS CKR, a dochód wyszczególniła jako ten z umowy o pracę, powiedział: – To może wynikać stąd, że ma nadgodziny. Poza tym bierze dyżury w internacie – 45 godzin w miesiącu. Z tymi godzinami ponadwymiarowymi mogło tak wyjść. 

Mróweczka

Małgorzacie Grabarz pieniądze są potrzebne na spłatę kilku kredytów na łączną kwotę ok. 112 tys. zł. Ma razem z mężem dwa domy o wartości 450 i 300 tys. zł, domek letniskowy i dwie działki warte razem 190 tys. zł

Z gołego etatu dostałabym 2.100 zł zasadniczej pensji, ale ja praktyczne z pracy nie wychodzę, siedzę całymi dniami. Żeby coś mieć, trzeba było wziąć kredyt i normalnie żyć, a przecież ceny idą ciągle w górę – usłyszeliśmy od Małgorzaty Grabarz.  

Trzeba przyznać, że to istny stachanowiec! Choć ma tyle nadgodzin, znajduje jeszcze czas na udział w sesjach i komisjach Rady Miejskiej oraz organizowanie różnych akcji z PCK. A jeszcze musi znaleźć czas dla najbliższych, bo przecież uczy wychowania do życia w rodzinie… Jak ona to wszystko ogarnia?!

– Śpię 6 godzin i jestem bardzo dobrze zorganizowana. Moim córkom też wpoiłam umiejętność łączenia rozmaitych zajęć. Mąż mi bardzo pomaga. Jesteśmy razem na przykład na akcjach PCK, które z reguły odbywają się w weekendy – tłumaczy.

85.799,88 zł jak mantra

Przypomnijmy, że nasz portal pabianice.tv ujawnił pod koniec ubiegłego roku, że Grabarz w oświadczeniu na początku kadencji (złożonym 5 grudnia 2018) nie wpisała w ogóle swoich dochodów z umowy o pracę. Oświadczenie składa się “rozliczając” z dochodów z danego roku do początku kadencji, czyli na koniec listopada 2018.

Oświadczenie skorygowała. Wpisała weń… 85.799,88 zł.

To niemożliwe, by kwoty za 12 i 11 miesięcy ubiegłego roku były identyczne. Najprawdopodobniej zatem Małgorzata Grabarz – wobec wpisania błędnych danych – będzie musiała w nawale zajęć znaleźć czas na korektę oświadczenia majątkowego.

TUTAJ oświadczenie majątkowe radnej.


4 komentarze do “Szeregowa nauczycielka zarobiła w ubiegłym roku prawie 86 tys. złotych!

  1. uczy wychowania do zycia w rodzinie?!!to jakies osobne kierunkowe studia na to sa? smiech na sali…..

  2. I można będąc nauczycielką? Można. Istnieje też inne wytłumaczenie. Takie są zarobki naszych nauczycieli, tylko nikt się nie chce przyznać.

  3. @April
    Jako żona nauczyciela który strajkowal, mogę Ci powiedzieć że mąż dostał ode mnie opr. Za to że w piątek jeszcze strajkowal. Miałby wyższa wypłatę niż to niecałe 800 zł! W artykule trzeba nadmienić że jest nauczycielka, prowadzi dodatkowe zajęcia i jeszcze męczy się a eaczej użera się z wychowanka z internatu i jeszcze nadgodziny…

  4. może tyko podpisuje listy obecności w szkole a tak naprawdę zajmuje się tylko promowaniem własnej osoby i córki . Widocznie ma na o przyzwolenie dyrektora szkoły. Straciłem zaufanie do PCK gdzie dowiedziałem się że Przewodniczący Solidarności w Lumineds jest obecnie pełniącym obowiązki Prezesa w PCK i w firmie tej tylko bierze pensję nic nie robiąc. pensja za bycie tylko w solidarności. Pani Grabarz to samo za to że jest w PCK . Panie dyrektorze szkoły to zakrawa na audyt wewnętrzny a nawet myślę że powinno być zgłoszone do CBA

Comments are closed.