Prezes PCM pokaże stare ościeżnice i grzejniki tylko prezydentowi i radzie nadzorczej.
27 czerwca napisaliśmy, że przebudowa lewego skrzydła szpitala dla potrzeb przychodni POZ ślimaczy się niemiłosiernie. Zdziwiło nas, że w pomieszczeniach widać wybite fragmenty ścian, wykute futryny i gruz.
Opór przed sprawdzeniem
Do dziś przetarg ani drgnął, a szefostwo szpitala tłumaczy, że postanowiło stare elementy ocalić przed zniszczeniem. 2 lipca prezes PCM Agnieszka Owczarek w odpowiedzi na pytania skierowała do nas pismo, w którym przekonuje, że “zostały wykonane prace rozbiórkowe, w tym m.in. demontaż ościeżnic, opraw oświetleniowych, grzejników CO w celu ich ewentualnego wykorzystania w innych pomieszczeniach w sytuacjach awaryjnych. Firmy, które wykonują remonty w takim przypadku wykonują demontaż zniszczeniowy”.
Chcieliśmy zobaczyć, gdzie składowane są zdemontowane elementy, które mogą być ponownie wykorzystane w razie awarii. Zapytaliśmy kiedy, gdzie i z kim moglibyśmy umówić się na oględziny. Spotkaliśmy się jednak z oporem, choć “Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej” (Art. 1 ustawa Prawo Prasowe).
Pani prezes odpisała: „Pabianickie Centrum Medyczne nie jest zainteresowane audytem i kontrolą ze strony redakcji lokalnego portalu. Organem kontrolnym w stosunku do naszej spółki jest rada nadzorcza oraz właściciel, w którego imieniu działa Prezydent Miasta Pabianice”.
Bez zgłoszenia i fachowych obliczeń
Zdziwiła nas także odpowiedź na pytanie, czy i kiedy remont pod POZ został zgłoszony w Starostwie Powiatowym. Jak czytamy: “Pabianickie Centrum Medyczne nie zgłaszała remontu w Starostwie Powiatowym zgodnie z zapisami SIWZ, który znajduje się na naszej stronie internetowej”.
To nie zapisy w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) regulują, czy dany zakres prac należy zgłosić do Starostwa Powiatowego, a Prawo budowlane. Ponieważ w remontowanym obiekcie jest ingerencja w przegrody zewnętrzne (wymiana okien, drzwi) inwestor winien zgłosić do Starostwa Powiatowego zamiar wykonywania tych prac.
Okazuje się też, że PCM nie proponowało swoich cen oferentom w oparciu o kosztorysy, tylko o “zwykłe szacunki”.
ja piernicze… tego jeszcze nie grali! nawet ustawić przetargu nie potrafią, bo cztery juz podejscia były i nie ma wykonawcy, juz bym wolał fachowe ustawienie przetargu – przynajmniej by juz dawno były roboty w wykonane, a nie bujanie sie od kilku miesięcy, ciekawe, co zrobia “genialne” władze spółki i “geniusz” z Zamkowej 16 jak sanepid nie pozwoli po wrzesniu na to, by przychodnia byla nadal na Wilenskiej, ciekawe, gdzie umieszcza pacjentów, gdzies musza, bo inaczej wielki koniec Mackiewicza w wyborach
Jak to jest że czytam wypowiedzi “niby” mieszkańców Pabianic a wszędzie ten sam pusty tekst albo na Prezydenta albo na PO albo na PiS.
Już ustawki na wybory prowadzicie?
Nie znam od podszewki całego tego remontu ale skoro ogłoszono że wykonawcy chcą za dużo to raczej dobrze że anulują przetargi – z tego co się słyszy to pomimo, iż były 4 przetargi to kwota za remont malała więc to na plus (droga Redakcjo).
A co do pozwoleń to z tego co widzę jadąc do pracy nie widać żeby okna czy ściany zewnętrzne był rozebrane, a zdjęcia robione chyba przez okno owe okna pokazuje że w tzw. konstrukcji słupowej rozebrano tylko ściany działowe….
I jeszcze małą dygresja po co Redakcja sprawdza czy zachowane stare elementy takie jak futryna czy inne? Wszystkie te futryny są w takim stanie że nawet jakby je zdjęto jak jajko to żal je montować ponownie bo pamiętają lata 80-te.
Napiszcie o czymś fajnym w mieście bo wieje nudą ciągłe pisanie o szpitalu….
Słusznie Pan zauważył, że elementy tak stare, że nie nadają się do powtórnego użycia. Ponieważ Pani prezes stwierdziła, że się przydadzą – postanowiliśmy sprawdzić naocznie, gdzie są przechowywane. Nie pozwolono nam, więc wniosek o pokrętnych, delikatnie mówiąc odpowiedziach nasuwa się sam… Prosimy przeczytać uważnie tekst poprzedni tekst z konkretnymi wyliczeniami (jest podlinkowany), gdyby PCM zdecydowało się rozstrzygnąć przetarg zima byłoby już po przeprowadzce, taniej i remont obejmowałby także montaż klimatyzacji. PCM podnosiło systematycznie po drodze swój wkład. Ceny nieznacznie zmalały, bo PCM zmniejszył zakres remontu, jednocześnie zwiększając swoje środki na ten cel. Pan prezydent powinien nam być wdzięczny, że wychwytujemy takie rzeczy, bo może zareagować jako właściciel i przed wyborami zaplusować.
Wałki we włosach potargał wiatr :)
czekamy niecierpliwie aby wreszcie gazeta odnalazła te stare kaloryfery
Gdyby Pani Prezes nie miała niczego do ukrycia i pisała w odpowiedziach prawdę, zaprosiłaby redakcję na oględziny. Jej opór świadczy o tym, że tłumaczenie o rzekomo ponownej potrzebie wykorzystania starych futryn w sytuacji awaryjnej zostało wymyślone na poczekaniu, abyśmy przestali drążyć temat. Odmowna odpowiedź to bardzo cenna, dająca dużo do myślenia informacja.