Nauczyciele twierdzą, że akcja protestacyjna nie odbije się negatywnie na poziomie wiedzy dzieci.
Strajk nauczycieli został zawieszony wczoraj (w sobotę 27 kwietnia). Tak zadecydował jego inicjator – Związek Nauczycielstwa Polskiego. Uczniowie w poniedziałek wracają do szkół. Rząd ma do końca sierpnia przeanalizować pakiet związkowych żądań. Inaczej strajk będzie kontynuowany.
Czy skutkiem rozpoczętej 8 kwietnia akcji protestacyjnej będą zaległości? Pabianiccy nauczyciele są dobrej myśli. Po drodze były święta i rekolekcje.
– Uczniowie stracili jedynie 10 szkolnych dni, czyli tak naprawdę pojedyncze lekcje z niektórych przedmiotów. Udźwigniemy to. O język polski jestem spokojna, mamy kompetentnych polonistów, poradzą sobie – zapewnia Monika Treichel, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, przewodnicząca szkolnego komitetu strajkowego w SP nr 13.
W innej szkole usłyszeliśmy, że takie zaległości porównać można do czasu absencji z powodu choroby dziecka czy wyjazdu na zieloną szkołę.