Zakłócił „akt religijny” i odpowie z kodeksu karnego.
Wczoraj przed godziną 19.00 do kościoła św. Maksymiliana wszedł pijany mężczyzna, który krzykami zakłócił liturgię. Został zatrzymany przez dwóch wiernych, na miejsce wezwano policję. Również w obecności funkcjonariuszy awanturnik zachowywał się bardzo agresywnie, był wulgarny i wygrażał duchownym. Wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu. Odmawiał podania danych personalnych. Trafił do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. Badanie wykazało, że w organizmie ma ponad promil alkoholu.
Policjanci ustalili, że jest to 38-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Czynności prowadzone są pod kątem naruszenia art. 195 Kodeksu Karnego czyli przeszkadzania aktom religijnym. Przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. Groźby karalne ścigane są na wniosek pokrzywdzonego, którego do tej pory nie złożył żaden z księży.