Towarzystwo Miłośników Dziejów Pabianic rozpoczęło projekt badawczy dotyczący starej wsi Rypułtowice.
Ziemia pabianicka to ciekawy teren do badań archeologicznych, W już podjętych działaniach uczestniczyli członkowie Towarzystwa, miłośnicy historii z regionu jak również dwójka studentów z Czech.
Prace rozpoczęły badania powierzchniowe. Teren został podzielony na równe sektory (10 x 10 metrów). Członkowie TMDP zbierali zabytki widoczne na powierzchni. W ten sposób uzyskali dużą liczbę fragmentów naczyń ceramicznych, które można datować od XVI do XVIII wieku. Podczas badań powierzchniowych przeprowadzili również prospekcję wykrywaczami metalu. Dzięki nim znaleźli kilka monet, które trafią do konserwacji.
W miejscu występowania najliczniejszego materiału zabytkowego otworzyli dwa wykopy. Miały one wymiary 5 x 10 metrów. Podczas ich eksploracji odkryli relikt chaty mieszkalnej z XVII lub XVIII wieku oraz kilka obiektów o tej samej chronologii czasowej. Budynek był drewniany, dzięki badaniom wiemy, że konstrukcja chaty składała się z pionowo wbitych pali, które podtrzymywały ściany.
– Odkryliśmy również liczne zabytki ruchome, które zostaną poddane analizie – mówi Maciej Wlazłowicz z Towarzystwa Przyjaciół Dziejów Pabianic.
Cały zbiór liczy około 5 tys. zabytków. Najwięcej jest ceramiki naczyniowej, ale występują również zabytki metalowe, naczynia szklane, a także kości zwierząt, w tym prawdopodobny pochówek konia.
Badania rozplanowane są na wiele lat. W przyszłym roku zaplanowano odkrycie pełnego zarysu chaty. – Dziękujemy naszym partnerom, bez których nie byłoby badań. Serdecznie dziękujemy: Muzeum Miasta Pabianic, OSP Pabianice oraz firmie geodezyjnej GeoStar – dodaje Wlazłowicz.
Co wiemy na temat dawnej osady
Stara wieś Rypułtowice wchodziła w skład dóbr pabianickich należących do kapituły krakowskiej. Lokowana była na prawie niemieckim. Pierwsze wzmianki o wsi pojawiają się w dokumencie z 1482 roku, który jest kopią dokumentu z 1398 i określają ją jako wieś kapitulną należącą do parafii pabianickiej. W tym okresie wieś liczyła 6 łanów z czego dwa należały do kmieci, a cztery były wójtowskie. Skupione przez Andrzeja Myszkę (1415–1446) poszły pod grunta folwarczne (późniejszy folwark Widzew).
W połowie XV wieku osada liczyła 20 łanów, z których płacono czynsz na św. Marcina po 21 gr., 2 kapłony i 30 jaj. Kmiecie obowiązani byli kosić jedną łąkę. W tejże wsi było 2 zagrodników, z których pierwszy płaci 20 gr, drugi 18 gr.; z młyna dawano kapitule 4 korce mąki, a młynarz 1 korzec pszenicy na Boże Narodzenie, drugi na Wielkanoc, a trzeci na Zielone Świątki; był też łan sołtysi. Kmiecie płacili po pół grzywny za obiedne, a sołtys 4 grosze (Długosz, Liber beneficiorum I, 283, 293).
W 1552 roku wieś miała 31 osad, 22 łany (Pawiński, Wielkop., II, 238). W XVI w. dziesięcinę pobierał proboszcz łęczycki od kmieci i z łanów sołtysich, dwa tylko łany i jedno pole nad sadzawką dawały plebanowi w Pabianicach (wartości do 2 grzywien). Pleban pobierał też od kmieci kolędę po korcu owsa z domu (Łaski, Liber beneficiorum I, 381).