FAKTY

Znika platforma przy szkole

Roboty ruszyły, radny protestuje.

Dziś rozpoczął się demontaż platformy zwalniającej na wysokości ul. „Grota” Roweckiego 24. Tym przejściem poruszają się głównie dzieci – uczniowie SP3. W jej miejsce (była tu niecały rok) mają powstać tzw. progi berlińskie (zdjęcie obok). Pomysłu zmiany nie popiera inicjator ustawienia platformy Piotr Różycki, radny PiS z tego okręgu.

– Dowiedziałem się, że o usunięcie platformy wnioskował inżynier miasta Andrzej Różański, argumentując, że zahaczają się o nią autobusy. To nieprawda – wielokrotnie obserwowałem przejazd autobusu przez platformę i jeżeli pojazd jechał dostatecznie wolno, czyli tak jak to powinno być w okolicy szkoły, to nie zaczepiał podwoziem. Takie same rozwiązania są m.in. na ul. Piotrkowskiej w Łodzi i tam zdaje to egzamin przy takich samych autobusach – mówi Różycki.

Napisała do nas także administracja wspólnoty “Sfera24”: – Nie rozumiemy, po co ta zmiana. Platformę wykonano dobrze, dzieci mogą spokojnie przejść, bo auta się przed nią zatrzymują. Progi berlińskie nie dadzą takiego bezpieczeństwa. Poza tym, po co wydawać kolejne pieniądze, skoro coś spełnia swoją funkcję?

Po rozbiórce kostki, robotnicy uzupełnią asfalt z obu stron. Kolejnym etapem będzie przygotowanie do montażu nowych progów.

11 komentarzy do “Znika platforma przy szkole

  1. Dziwne.
    Przecież jeżeli autobus “weźmie” pomiędzy lewe, a prawe koło taką “wysepkę berlińską”, to wyjdzie na to samo, jak biorąc obecną, demontowaną wysepkę pomiędzy przednią, a tylną oś. Przy odrobinie “szczęścia” również zahaczy. O co zatem chodzi?

  2. ” TAK SIĘ MORDUJE DOBRE ROZWIĄZANIA” Szanowi Państwo niecały rok temu z mojej inicjatywy na ul. Grota Roweckiego tuz przy największej w Pabianicach szkole podstawowej została zamontowana na jezdni tzw. platforma zwalniająca. Jej montaż był wynikiem apeli rodziców o poprawę bezpieczeństwa dzieciaków podczas ich drogi do szkoły. Chyba każdy z mieszkańców tej części osiedla wie jak to wyglądało zanim powstała platforma. Samochody przejeżdżające pieszym po nogach, cierpliwe oczekiwanie na to aż któryś z kierowców zatrzyma się i przepuści pieszych. Bądź też ryzykowne wejście na przejście licząc na to, że samochody się zatrzymają. Dlaczego akurat platforma ? Ponieważ jako jedyne z dostępnych rozwiązań tak naprawdę przemawia do wyobraźni kierowców i niejako podświadomie powoduje zdjęcie nogi z gazu przy jednoczesnej minimalnej uciążliwości dla przejeżdżającej przez nią kierowców. Nowe rozwiązanie z pewnością tego nie zapewni. Ponieważ tzw. platforma berlińska to taki drogowy totolotek jedno koło najedzie drugie nie. Poza tym jak zauważyłem np. w Łodzi na retkini gdzie również zamontowano ten “berliński” wynalazek. Cześć kierowców sięgając do pokładów swojej szatańskiej kreatywności próbuje jak takie cudo ominąć: bokiem, środkiem a może uda się tylko zahaczyć jednym kołem a może żadnym itd. Natomiast platforma umieszczona na całej szerokości jezdni nie zostawiam pola do manewru. Mieszkańcy tej części osiedla wcześniej byli również często zmuszani do słuchania ryku wkręcających się na obroty silników motocyklowych. Kawałek prostej wystarczyło do uśpienia rozsądku i budzenia się brawury. To nowe jakże bezmyślne rozwiązanie taką możliwość przywraca, dodatkowo podnosząc level braku wyobraźni czyli np. przejazd między “plackami” na jezdni. Kto za to odpowiada ? Pan Prezydent Grzegorz Mackiewicz, który musi powiedzieć “tak” i dać zielono światło dla wszystkich zdarzeń mieście i Pan inżynier miasta Pana Andrzej Różański główny pomysłodawca. Prawdziwym kuriozum jest argumentacja o wieszających się autobusach. Po pierwsze sam miałem okazje wielokrotnie stwierdzić, że wolno przejeżdżający autobus się nie wiesza. Po drugie zdaje się, że dziennie z tego przejścia korzysta więcej osób niż autobus przewiezie w tym miejscu pasażerów przez miesiąc. Po drugie takie same platformy są w Łodzi na skrzyżowaniu ulic Piotrkowska i Jaracza (przy Magdzie) czy np. Próchnika- Piotrkowska. Zdaje się, że tam tych autobusów jeździ dziennie więcej niż w całych Pabianicach i jakoś dają radę. Podsumowując Pan Różański z Panem Prezydentem na siłę “ułatwiają” mieszkańcom życie i psują to co dobre na rzecz tego co równie dobre z całą pewnością nie będzię. Dodatkowo wydają pieniądze, które można by spożytkować na np. remonty chodników a kilka by się znalazło.
    Brawo Panowie tylko Wy potraficie tak coś “spieprzyć”.

  3. Skandal i skrajna niegospodarność. Platforma miała ledwie rok i kosztowała sporo pieniędzy !!! Przez rok autobusy jeździły i wszystko było ok. Teraz psuje się dobre rozwiązanie i zastępuje gorszym …. tylko aby wydać pieniądze !!! Skandal Skandal Skandal !!!
    Mackiewicz Skandal !!!

  4. Progi berlińskie, lub jak ja je uwielbiam nazywać, “progi kretyńskie”. Za dobre to one nie są do wyhamowywania pojazdów mechanicznych (skuter czy motocykl przejedzie między progiem a krawężnikiem bez problemu nawet i 40 km/h), to na dodatek ich nadmiar prowadzi do szybszego zużycia hamulców (przykład łódzki: 2 pary progów na ul. Maratońskiej pod szeregowcami na Smulsku, 1 para oddalona od przystanku z 5 m, druga od innego 20 m czy też 2 pary na Rojnej, oddzielone wysepką). Lepszym pomysłem byłaby w miejsce poduchy z kostki wysepka asfaltowa, która pozwala na przejazd do 40 km/h, a i nie jest jakoś za szkodliwa dla pieszych.

  5. A ja się cieszę. Tego w ogóle nie widać jadąc nocą, a jak się nie wie, że tam to jest, to raz zdarzyło mi się wyskoczyć jak w Szybkich i Wściekłych (zaraz po wybudowaniu tego). Berlińskie są lepsze, ale nie najlepsze. Ogólnie wydaje mi się, że ta platforma była trochę za wysoka. Na Maratońskiej są dwa berlińskie i ludzie się zatrzymują i można przejechać bez jakiś wyskoków. Wg mnie zmiana na lepsze, ale każdy ma inne doświadczenia.

    1. Jeżeli nie widziała Pani platformy to to tego berlińskiego placka tez Pani nie zauważy. To nie platforma winna, że jej nie było widać, tylko braku właściwego jej oświetlanie. Zamontowane zgodnie z pomysłem Prezydenta świetliki w jezdni w ogóle nie zdały egzaminu a na apele o właściwe oznakowanie i oświetlenie przejścia zarządca drogi nie reagował. Teraz wiem dlaczego, widać plan był od początku inny. Nie chodzi o wysokości platformy a kąt natarcia i zjazdu (zejścia). Platforma berlińska to pomysł wyjątkowo upierdliwy dla kierowców i dużo gorsze rozwiązanie od tej , która była zamontowana. Zwalnia z konieczności wytrącenia prędkości przez samochody o dostatecznym rozstawie kół, czy np. motocykle. Sam przejazd przez platformę (poduszkę) berlińską absorbuje dużo bardziej uwagę kierowcy niż przez tą, która była a to wiąże się z poświęceniem mniejszej uwagi np. otoczeniu przejścia dla pieszych. Istotą montażu wszelakich progów, platform i poduszek jest doprowadzenie do sytuacji , w której przekroczenie dopuszczalnej prędkości wywoła określony poziom dyskomfortu dla kierowców i pasażerów samochodu. Przejazd przez berliński placek zawsze jest niekomfortowy. Ostatnia uwaga jest taka, że jeżeli Pani nie dostosuje prędkości to czy na progu, poduszce, platformie czy każdym innym zwalniaczu przejazd staję się mało przyjemną atrakcję ale podnosi się poziom bezpieczeństwa dla pieszych (w tym miejscu są to dodatkowo dzieciaki) . W potyczce 1,5 tonowy samochód, 50 kilowy uczeń to ten drugi wymaga szczególnej ochrony a potrzeby kierowcy schodzą na plan dalszy co nie oznacza, że nie można szukać kompromisu. Poduszka berlińska to bzdura.

  6. Pan zbytnio sukcesów nie ma. Najpierw porażka w PSM, teraz zrywają “wywalczoną” platformę…. Same porażki… Więc może czas wrócić do mopa?

    1. To zależy co kto poczytuje za sukces, dla Pan to pewnie pełne koryto i grono klakierów z przyklejonymi fałszywymi uśmiechami i to jest miara dla tych, których świat nie chciał więc musieli korzystać z ochłapów na Pańskim stole sprzedając siebie szybko i tanio.
      Z PSM “zabawa” dopiero się zaczyna i ręczę, że będzie ciekawie. Ah no tak zamilkł portal na FB i zdawać by się mogło, że temat skończony a tutaj niedługo niespodzianka :) Montaż platformy był sukcesem, jej rozbiórka głupotą gdzie Pan tu widzi moją porażkę ? Próby deprecjonowania mnie na każdym kroku tylko mnie bardziej mobilizują szkoda tylko , że przeciwnik taki słaby i przewidywalny. Jeżeli chodzi o sprzątanie to znalazłoby się kilku w Pabianicach, którym na widok miotły strach odbiera mowę i spina różne dziwne mięśnie. Jeszcze jakieś błyskotliwości przygotowałeś Panie mierny ale wierny ?

  7. Ta platforma była zawysoka obcieralem sobie auto podspodem, lepsza jest przy SP8 ale jak by ja przerobili na mniej agresywna to chyba by było Ok, sam kiedyś byłem światkiem ja jakiś dziadek nie zauważył prędkości do 30 i fiatem panda odbił się o sufit. módlmy się o to aby zamontowali to od 1 września 2017 na nowo… “Zdrowaś mario łaskis pełna ….

    1. Zapraszam na swój profil na FB gdzie można zobaczyć czy platforma faktycznie była za wysoka.

  8. Radny Różycki to jeden z lepszych radnych Rady Miejskiej. Popieram Pana działania. Radny, który działa a nie tylko mówi jak gderacze z PO, N. czy jak tam się teraz nazwali Koalicyjne Misie Koala :)

Comments are closed.