Artur Rolak to jeden z dwóch dziennikarzy polskich, mających imienne miejsca na trybunie prasowej wimbledońskiego kortu centralnego. Przeprowadził wywiad-rzekę z naszą najlepszą tenisistką – Agnieszką Radwańską. I tak powstała książka pod tytułem „Jestem Isia”.
Radwańska jest zawodniczką światowej klasy. Jednak jej droga na szczyt nie była usłana różami. W turniejach młodzieżowych nie ma nagród finansowych, tylko rzeczowe. Cała rodzina zaciskała pasa, aby obie córki (siostra Urszula też jest tenisistką) mogły kontynuować karierę. Bywało, że brakowało pieniędzy na zapłacenie za autostradę, więc na turnieje jeździli bocznymi drogami.
Isia mówi o swoich, czasami napiętych, kontaktach z najbliższą rodziną, ale także opowiada o swojej karierze, koleżankach i kolegach z kortów i kulisach wielkich turniejów tenisowych. Ploteczki z szatni tenisowych gwiazd nie są jednak złośliwe, a wręcz przeciwnie – pokazują ich prawdziwe, ludzkie oblicze.
Większość kibiców patrzy na wyniki Radwańskiej poprzez pryzmat stale rosnącego jej konta dolarowego. Jednak do końca nie zdają sobie sprawy, ile dojście do takiej pozycji kosztowało wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Nie tylko Agnieszkę, ale całą jej rodzinę.
Dużym atutem książki są bardzo dobrej jakości zdjęcia, w tym również z rodzinnego albumu Isi. Ta elegancka pozycja (sztywna oprawa, szata graficzna) ukazała się nakładem Burda Publishing Polska. Można zażartować, że jej poziom edytorski jest równie wysoki, jak osiągnięcia Agnieszki Radwańskiej.