FAKTY

Poczta Polska zarabia na koronawirusie. Tak działa panika

Spanikowani pabianiczanie do odbioru korespondencji upoważniają inne osoby. Silniejsi pomagaja słabszym (albo nadmiernie wystraszonym).

Niektórzy, jak branża turystyczna, tracą na rozprzestrzeniającej się epidemii wirusa z Wuhan. Zyskują np. producenci płynów dezynfekcyjnych czy alkoholu. Ale nie tylko… Dziś byliśmy świadkami, jak w placówce pocztowej przy ul. Łaskiej pabianiczanka rozpoczynała starania o upoważnienie do odbioru korespondencji swojej znajomej. Powód? Koleżanka obawia się zakażenia koronawirusem. Opłata za takie upoważnienie (do odwołania) wynosi 26 zł.