Wicedyrektor ZDM apeluje do lokalnej społeczności, aby połączyła siły dla wspólnego dobra.
O inicjatywie ratusza pisaliśmy na początku lutego br. Impulsem do podjęcia działań w rejonie skrzyżowania Smugowa – Waltera-Jankego 58 (od „Biedronki” do kościoła Trójcy Przenajświętszej) była policyjna statystyka. Wynika z niej, że w 2018 na Waltera-Jankego doszło do sześciu kolizji i trzech wypadków (trzy osoby ranne); wystawiono również 52 mandaty karne za przekroczenie prędkości.
Na brawurę kierowców i niebezpieczne przechodzenie przez jezdnię w rejonie Smugowej zwracali uwagę również mieszkańcy osiedla, dlatego Zarząd Dróg Miejskich w porozumieniu z policją i strażą miejską przygotował nowe rozwiązania. Na wspomnianym odcinku zaplanowano:
• budowę azyli drogowych (wysepek) na pasie jezdni, które wymuszą spowolnienie prędkości w newralgicznych miejscach, przed przejściami dla pieszych,
• montaż pasów akustycznych pomiędzy przejściami szczególnie uczęszczanymi przez dzieci (w rejonie mieści się SP 3 i PM 13).
Ponadto ZDM złożył wniosek o 100 tys. zł dofinansowania do Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego na aktywne przejścia dla pieszych (to system zawierający elementy odblaskowe, czujniki ruchu i lampy ostrzegawcze, który informuje kierowcę o zbliżaniu się przechodnia do przejścia). Koszt budowy obu oszacowano na około 114 tys. zł. Niestety dofinansowania nie otrzymaliśmy.
Możemy to zrobić razem
Jak zapowiadano, azyle jako pierwszy etap miały pojawić się w maju. Tak się jednak nie stało. Dlaczego?
– Do ostatniej chwili czekaliśmy na rozstrzygnięcie naszego wniosku o dofinansowanie, aby ostatecznie wiedzieć, w jaki zakres prac idziemy. Stąd to opóźnienie. Azyle powinny pojawić się w wakacje, na pewno będą wykonane do 1 września – wyjaśnia Sławomir Wasilczyk, wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich.
Wasilczyk nie biadoli nad brakiem zewnętrznych środków. Proponuje inne rozwiązanie:
– Budowa aktywnego przejścia dla pieszych mogłaby się pojawić w budżecie obywatelskim. Okoliczni mieszkańcy i rodzice dzieci mieliby możliwość zagłosowania i wydania jasnego sygnału – czy uważają, że to przejście jest potrzebne. Jedno kosztuje w granicach 60 tys. złotych. Jeśliby się sprawdziło, wtedy dołożymy starań, aby powstało kolejne – mówi wicedyrektor ZDM.
ZOBACZ KONCEPCJĘ ZMIAN NA WALTERA JANKEGO [MAPKA]
Dobrze ze będą te azyle zawsze bezpiecznej. Tylko trzeba pamiętać by zaprojektowane miejsca nie miały możliwości wyprzedzić z lewo lub prawej strony.